Nacomi oferuje kosmetyki, które posiadają w składzie głównie składniki naturalne lub pochodzenia organicznego. Są wolne od emulgatorów, parabenów, SLS-ów i olejów mineralnych.
SPA zaczynam od napełnienia wanny wodą i wsypania 100 g soli do kąpieli. Sól z Morza Martwego o zapachu zielonej herbaty zawiera olej z pestek winogron i arganowy. Pachnie bardziej solą, niż zieloną herbatą, to przyjemny, lekki zapach. Nadaje skórze nawilżenie dzięki olejkom.
Następnie myję ciało Żelem intensywnie nawilżającym arganowym do skóry suchej i normalnej. To przezroczysty żel, który zawiera olej arganowy i kokosowy. Ma delikatny zapach i delikatnie się pieni podczas rozsmarowywania. Pozostawia na skórze lekką powłoczkę nawilżającą. Nie wysusza mojej wrażliwej skóry, ponieważ nie ma w składzie agresywnych składników myjących. Jestem bardzo zadowolona z żelu i na pewno kupię więcej opakowań.
Na koniec opatulam się ciepłym balsamem do ciała. Wcześniej, przed kąpielą, rozpalam Balsam w świecy o zapachu pomarańczy z wanilią. Jej zapach (uwielbiam wanilię) odpręża mnie i sprawia, że kąpiel jest niezwykle przyjemna. W składzie znajdziemy olej kokosowy, masło shea, witaminę E i olejki eteryczne. Nawilża i regeneruje skórę. Może również służyć do masażu a także jako maska na końcówki włosów. Jak używać? Po zgaszeniu świeczki należy nałożyć wytopione masło na ciało i wsmarować. Naprawdę świetnie nawilża a zapach utrzymuje się dość długo. Genialny!
Debiut z marką Nacomi uważam za udany i jestem bardzo zadowolona z prezentu imieninowego. Zamierzam wypróbować ich pozostałe produkty, szczególnie, że jako alergik poszukuję naturalnych produktów do pielęgnacji, głównie bez SLS-ów.
Znacie Nacomi? Jeśli tak, które z ich produktów polecacie?
Słyszałam o ich kosmetykach, ale nie miałam okazji jeszcze używać. Ciekawy zestaw. Najbardziej zainteresował mnie ten balsam :) Pierwszy raz spotkałam się z formułą balsamu w świecy :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, interesujący ten świeczko-balsam, zwłaszcza na prezent. Patrzyłam, że ceny mają przystępne- sporo glinek, olejków, ciekawe rzeczy.
OdpowiedzUsuńBalsam też mi się bardzo podoba, fajna forma i pewnie przyjemnie się stosuje na ciepło, szczególnie w jesienne i zimowe wieczory. Muszę się przyjrzeć ich ofercie, bo marki zupełnie nie znam, widziałam chyba raz jakiś produkt w Chillboxie.
OdpowiedzUsuńA odnośnie boxów - na stronie online Sephory box z kosmetyczką z 10 miniaturami przy zakupie za 200zł. O zawartości trudno coś powiedzieć na podstawie malutkiego zdjęcia, kod to: fashion. Ja się skusiłam, bo myślałam od jakiegoś czasu nad paletką Too Faced Semi-Sweet Chocolate i wzięłam przy okazji jakieś rzeczy dla męża, który ma w październiku urodziny.
Trochę kusi mnie, żeby kupić w końcu coś czego naprawdę chcę. Boxik z Sephory motywuje:)
UsuńPaulino, co robisz z paletkami z poprzednich sezonów, one przecież nigdy się nie kończą. Ciągle kupujesz jakiś wspaniałości. Ta Too Faced jest cudna!
Jak mi się znudzą to wyprzedaję na allegro. Wiem, że to dziwne, że ludzie kupują używane kosmetyki - sama bym w życiu nie kupiła - ale jest naprawdę duże zainteresowanie. Ostatnio z wyprzedaży kosmetyków z europejskich i amerykańskich perfumerii przybyło mi ok. 700zł. Czasami ostateczna cena sprzedaży nie różni się mocno od zakupu, mimo zużycia, bo często są to jakieś mało dostępne u nas rzeczy. Oczywiście dbam o swoje kosmetyki, zwykle sprzedaję mało używane, czyste i w pudełkach.
UsuńPaletkę potraktowałam jako zakup za zwrot od Brada ;)
Uwielbiam Nacomi :)
OdpowiedzUsuńDziewczyny na truskawce do niedzieli kosmetyki koreanskie -10% :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie miałam tym napisać. Do tego dochodzi -10% na produkty do włosów.
UsuńNo no, jaki asortyment!
Usuńhttp://pl.strawberrynet.com/starttheweekend.aspx?PromoId=7
ile szamponów!
UsuńDziewczyny, szampony nie dość, że są w niskiej cenie (a przesyłka gratisowa) to jeszcze mamy w sumie rabat -35%
UsuńWow dzisiaj wieczorem pobuszuję!
UsuńPochwalcie się potem zakupami.
UsuńDziewczyny, super ceny na Dr. Jart na Stylekorean:
OdpowiedzUsuńhttps://www.stylekorean.com/shop/search.php?q=jart&qname=1&qid=1&x=0&y=0
nawet z przesyłką wychodzi jakieś 60% taniej niż na ebay czy truskawce. Sprawdźcie sobie.
Zaczynam naprawdę doceniać ten sklep.
Nie pytajcie ile kiszonek tam kupiłam :D Ale jak nie mogłam brać kiszonki za 50zł (z przesyłką), za którą zazwyczaj wołają co najmniej 150 zł i która ma datę ważności do końca 2017 r.
A te kosmetyki Dr. Jart to dermokosmetyki, prawda? Kojarzę je z trochę wyższą półką.
A ja właśnie przed chwilą znowu sobie postanowiłam, że mówię STOP ZAKUPOM. Masz mnie na sumieniu. Muszę w końcu wypróbować te osławione kiszonki.
UsuńTa BRTC jest świetna! A cena... no cóż :D grzech nie brać :D
UsuńW końcu muszę coś zamówić na strawberrynet, a i stylekorean przejrzę uważnie. Kroi sie weekend zakupów.
OdpowiedzUsuńZerknęłam na FB beGlossy - ale wypuścili zgniłe jajo: 6 wersji pudełek, dużo powtórek i wartość kosmetyków w różnych wersjach różni się dwukrotnie. Niezadowolenie dziewczyn można sobie tylko wyobrazić. Dobrze, że nie mam pakietu.
Dziewczyny, znacie może tę markę?
OdpowiedzUsuńhttp://pl.strawberrynet.com/product-search/?searchField=llang&d=llang
LLang. Mają ciekaw produkty do włosów.
Nie znam, ale zamówiłam na próbę korzystając z promocji (łącznie z premią lojalnościową wyszło ponad 30%) -nie mogłam się oprzeć. Mam za to LG ReEn szampon i odżywkę Jayunbichek w wersji do tłustych włosów (w ofercie jest do suchych) i jestem bardzo zadowolona.
UsuńNie znam. Ja wczoraj zrobiłam zakupy na truskawce, zamiast ponad 200 zł zapłaciłam około 160. To było moje 78 zamówienie hehe.
UsuńNo ja na truskawce zrobiłam właśnie 250 zamówienie :D
OdpowiedzUsuńOj, Małgosiu, powinnaś dostać kartę specjalnego klienta. Nawet się uśmiałam i ze 3 razy sprawdzałam, czy dobrze widzę. Ania też jest niezła, ale z Tobą to już nie ma konkurencji.
UsuńNazamawiałam szamponów i odżywek korzystając z dużej zniżki i darmowej wysyłki, bo to zwykle koszty wysyłki ograniczają mi zakupy produktów do włosów.
Czy z BRTC to tę kiszonkę zamawiałaś: [BRTC]The First Ampoule Essence 150ml (Whitening and wrinkle care features resolves the skin problems)?
O to, ja się mogę schować z moją ilością zamówień ;)
UsuńNie Renatko, dobrze widzisz :d Pracowałam na ten wynik solidnie, od chyba 2003 r.???? Oj gdzie te czasy, kiedy dolar był po 2 zł....
UsuńCo do kiszonki to tak, to ta kiszonka w zawrotnej cenie: 8,79$. Moje symulacje wykazały, że najlepiej brać 2 sztuki, lub jedna kiszonkę a do niej coś lekkiego :D
A ja nigdy nie zamawiałam na truskawce :P Oferty na produkty do włosów były naprawdę fajne, ale mi azjatyckie szampony i odżywki nie służą :/
OdpowiedzUsuńDostałam dziś pudełka LF: sierpień i wrzesień. Kusi mnie kalendarz adwentowy, ale sama nie wiem. Co Wy myślicie o tym cudzie za jedyne 70GBP? http://www.lookfantastic.com/lookfantastic-advent-calendar-2015-worth-over-250/11158824.html
OdpowiedzUsuńKusi, kusi... A są jakieś podpowiedzi w ulotce (bo zdaje się, że jest we wrześniowym pudełku?), czy tylko tyle co na stronie?
UsuńNic więcej nie ma. Oprócz gratisu w postaci wrześniowego pudełka, nie wchodzi żaden kod.
UsuńProduktów spodziewałabym się podobnych jak w pudełku. Zakładając, że w boxie jest 6 produktów, a w kalendarzu 28, to jakby kupić 4 2/3 boxa po 15 GBP daje właśnie 70 funtów. Podobnie zakładając wartość produktów w boxie jako 50-55 GBP i licząc podobnie ((55/6)*18= 257) to wartość kalendarza wyjdzie ok 230-260 funtów. Pytanie czy chcę posiadać to wszystko? Sama nie wiem, trochę żal mi tych 4 stów.
Acha, dziękuję za informację. Mnie kusi też ze względu na ten darmowy box, bo właśnie nie brałam wrześniowego. Ale sama nie wiem... To jednak spora kwota a lookfantastic nie ma jakichś takich bardzo powalających marek - oczywiście ogólnie nie narzekam, ale jeśli będą tam takie same miniaturki pielęgnacyjne jak w boxach... Bo do makijażu raczej nigdy nic bardzo ciekawego nie wrzucają. Nie wiem, czy nie lepiej zainwestować w coś innego, co naprawdę bym chciała, ale kusi mimo to ;)
UsuńA czy w zeszłym roku mieli taki kalendarz? Ciekawa jestem, czy te kosmetyki mogą być warte uwagi. Faktycznie kusi darmowy box a z drugiej strony żal 400 zł...
UsuńNie, to ich pierwszy kalendarz. Więc tym bardziej nie wiadomo, czy warto.
UsuńEh, ja też się łamię. Moje wyliczenia mogą być z gruntu nieprawdziwe. Wrześniowy box kupiłam, ale nie obraziłabym się za drugi. Póki co chyba odpuszczę, a potem pewnie będę żałować. A już miałam go w koszyku.
UsuńW sierpniowym LF dostałam szminkę Provocative Rimmela w intensywnej czerwieni Kiss Me You Fool. Oczywiście otworzyłam z kolorowej strony i maznęłam na ręku licząc naiwnie na transparentny kolor - nic z tych rzeczy. Jeśli któraś z Was jest zainteresowana to chętnie oddam.
Szminkę provocalips -trzeba jeszcze umieć czytać:)
UsuńWygląda na to, że już nie dodaje darmowego boxa - dylemat w związku z tym rozwiązany, nie biorę.
UsuńZapraszam: http://cudainiecuda.blogspot.com/2015/09/nowosci-kosmetyczne-sodkie-kosmetyki.html
OdpowiedzUsuńJa na czerwienie zawsze sie pisze jakby co :) Skusilas mnie Aniu ta swieczko/ balsamem i kupilam zielona herbate i pizmo! Cuuudenka, tak slicznie pachna!!!! :)
OdpowiedzUsuńJeśli adres nie uległ zmianie to mogę Ci wysłać zwykłym listem jutro. Powinno dojść. Ewentualnie potwierdź na FB.
UsuńCieszę się, że Ci się podobają :)
UsuńOdnosnie kalendarzy to juz od miesiaca tez sie zastanawiam.... jak co roku kusi mnie TBS :) w zeszłym miałam ten Douglasa... niby fajny, ale tak czegos mi w nim brakowało...
OdpowiedzUsuńDzisiaj w sklepie http://www.skin79-sklep.pl/ z kodem SKIN79 jesy -15% na nowosci, ale chyba kod działa na wszystko. Maja nowe poduchy! :) Z kodem wychodza okolo 67zł z wysyłka...
OdpowiedzUsuń