Menu

Parafina na paznokcie - A'PIEU Take My Hands Nail Paraffin Pack

O kuracji parafinowej słyszała zapewne każda z nas. Parafina to węglowodór nienasycony, który jest pochodną ropy naftowej. Ma właściwości natłuszczające. Sama w sobie nie nawilża, ale po aplikacji na skórę tworzy warstwę ochronną, która utrzymuje w niej wilgoć. Zabieg poprawia nawilżenie dłoni na parę dni. Do tej pory robiłam takie zabiegi sporadycznie u kosmetyczki, aż do momentu, gdy dowiedziałam się o istnieniu parafiny do paznokci. Postanowiłam wypróbować to cudo. Zdecydowałam się na A'Pieu.


Zabieg składa się z pojemniczka, który przypomina mi ten, w których znajdują się lody. W środku mamy różową parafinę o słodkim zapachu. Na pojemniczku znajduje się też kropka pomagająca ocenić temperaturę substancji. Niebieska oznacza, że temperatura nie powinna wyrządzić nam krzywdy. 

Poza pojemniczkiem możemy kupić też kostki uzupełniające. Te, przypominają mi kostki lodowe, tyle, że w kolorze różowym. I na nich mamy prostą instrukcję obrazkową. 3 kostki to jeden zabieg. W przypadku, gdy w pojemniku mamy jeszcze trochę parafiny wystarczy, że dołożymy 2 kostki. 


W opakowaniu mamy 6 kostek, a mając oryginalne opakowanie i używając po 2 kostki na zabieg, mogę zrobić na wkładach trzy zabiegi.


Dlaczego zdecydowałam się na zabieg? Mam bardzo przesuszone dłonie w okolicach paznokci. Jak widzicie na zdjęciu poniżej, widać nieestetyczne białe skórki i bardzo suche paznokcie. Mimo, że codziennie wieczorem stosuję olejek do paznokci i parę razy dziennie krem do rąk, skóra jest w złej kondycji. Zapewne przez uczulenie na SLS, delikatną skórę i problemem z wchłanianiem witamin. 


Jak przeprowadzamy zabieg? Musimy wlać do naszego gadżecika wodę o temperaturze 80-90 stopni, nieco ponad kropkę. Kropka zmieni kolor na różowy co oznacza, że woda jest zbyt gorąca aby włożyć do niej palce. Musimy poczekać aż kropka zacznie zmieniać kolor na granatowy. Czekamy, czekamy...


Jest! W końcu, po 20 minutach kropka zaczęła zmieniać kolor, a więc bez obaw możemy zaczynać zanurzanie paluchów. Każdy wkładamy do słoiczka około 3 razy, tak aby pokryć odpowiednią ilością produktu.


Nasze paznokcie są już pokryte różową parafiną. Teraz musimy odczekać 10-15 minut przed zdjęciem jej z palców. Przez ten czas możemy czuć przyjemne ciepło, ale nie powinno pojawić się pieczenie i podrażnienie. 


Po zdjęciu parafiny moje palce są nawilżone, a skóra miękka i delikatna. Zniknęły białe skórki. Paznokcie również wyglądają lepiej, Nie są już tak wysuszone. Skóra wygląda tak, jakby była świeżo nakremowana. Jestem zachwycona! Po pierwsze, podoba mi się słodkie opakowanie parafiny i to, że jest bardzo łatwa w użyciu. Bez problemu mogę wykonać zabieg sama, ponieważ nie stosuję produktu na całe dłonie, lecz na połowę palców. 
Minusy? Brak :)


Gdzie kupić? Ja kupiłam na ebay tutaj: KLIK i tutaj: KLIK. Koszt około 22 zł za opakowanie + 32 za wkład. To gadżet, który faktycznie działa! 

Używałyście kiedyś? 


40 komentarzy :

  1. Dziewczyny, dostałam produkt od Inspired By. To puder do oczyszczania twarzy Yasumi i trzy próbki. Jestem zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Puder? Fajnie! Zazdroszczę ;) ale szkoda, że wysyłają różne rzeczy.
    Co do parafiny to całkiem podoba mi się ten zestaw! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, powinni przesyłać to samo, ale pewnie nie mieli tylu sztuk.

    Początkowo myślałam, że parafinka będzie tylko gadżetem, ale faktycznie działa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, świetny efekt!

    Dziewczyny a znacie peelig parafinowy z serii Ziaja Pro? Fenomenalny! Polecam do codziennej pielęgnacji. Łatwy w użyciu, tani, idealny do szybkiej, codziennej pielęgnacji. Szczerze mówiąc nie znam lepszego. Pamiętam, że jak pierwszy raz go użyłam to byłam w lekkim szoku, że tak szybko i tak łatwo mogę swoim dłoniom zrobić tak dobrze ;d
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50592

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam, ze kosmetyk z ziaja jest swietny- tez go uzywam. Cała ta seria jest bardzo fajna :)

      Usuń
  5. Parafinę robiłam do tej pory tylko u kosmetyczki, ale chyba zainwestuję w domowy zestaw albo peeling Małgosi, bo też mam w tej chwili okropnie przesuszone skórki.

    Z InspiredBy również dostałam puder Yasumi i 3 próbki i jestem w miarę zadowolona, mimo że to resztki po Shiny, bo chętnie wypróbuję ten produkt. Muszę przyznać, że z lakieru zupełnie bym się nie ucieszyła i to niestety nie fair, że wysyłają różne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, polecam Ziaję! Ja oczywiście kocham wszelkie kosmetyki, cudeńka i nowości, ale wcześniej czy później nudzą mnie wszelkie bajery i wszystko idzie w odstawkę. Leniwiec ze mnie okrutny. Tego peelingu parafinowego używa się po prostu tak jak mydła. Ja czasami nakładam na suche, czasami na wilgotne dłonie, masuję i mniej więcej po minucie spłukuję wodą. Tyle! Nawet nie trzeba już nakładać kremu (choć ja nakładam, wzmacnia to efekt peelingu). Od kilku lat jestem pod ogromnym wrażeniem tego produktu. Do tej pory nie spotkałam niczego lepszego.

      Usuń
    2. Znam, mam, lubię:) I jeszcze ten zapach! Dla mnie piękny.

      Usuń
    3. A no właśnie, zapomniałam jeszcze o zapachu! Piękny!

      Usuń
  6. Kupię tę Ziaję: z torbami nie pójdę. Ja mam w domu parafinę w słoiku i rozpuszczam w kuchence mikrofalowej. Trochę to trwa, bo żeby zanurzyć rękę, parafiny musi być sporo. Metoda rozpuszczania na wodzie jest bardzo dobra: wystarczy wziąć tylko tyle ile potrzeba. Co prawda nie mając wskaźnika, trzeba uważać na temperaturę, ale da się to zrobić.
    Niespodzianka z inspiredby powinna być moim zdaniem jednakowa dla wszystkich i o wiele bardziej wolałabym dostać produkt Yasumi niż lakier do paznokci (no i wartość niespodzianki ...).
    Dostałam dziś LF: zamiast produktu BalanceMe mam mały szampon Korres 50ml. Nie miałam go wcześniej więc może być. Można było trafić na inne jeszcze produkty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wróciwszy z pracy, przyjrzałam się bliżej mojemu boxikowi LF i zauważyłam, co następuje: produkty, które w boxie występują wymiennie są z kwietniowego pudła-gniota. Miałam więc szczęście dostając szampon, a nie ponownie mydło, czy pastę do włosów krótkich. W pudełku był jeszcze kod na 3-miesięczną subskrypcję w cenie 35, a nie 40GBP. Zamówić jednak można jedynie miesiące czerwiec-sierpień. Po co wkładali takie coś do pudełka, które już mamy? Napiszę do nich, czy można zamówić to jakoś na inny okres, ale wątpię. Tak czy inaczej kod to SAVESUB i może ktoś skorzysta. Poza tym to fajne pudełko i cieszę się, że jet już u mnie. Ania pewnie opisze je na blogu, bo wiemy, że zamówiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, to już się boję, co będzie w moim :( Mam wielką nadzieję, że może też ten szamponik Korres, bo co miałabym zrobić z drugą pastą to nie wiem. A kod na pakiet rzeczywiście bez sensu, chyba że ktoś koniecznie chciałby 2. pudło z czerwca, ale mało to prawdopodobne. Ja zamówiłam jakoś w zeszłym tygodniu, więc zapewne jeszcze trochę poczekam. A jaki produkt do włosów dostałaś? Bo chyba też były różne?

      Chciałam kupić ten peeling Ziaja, ale w Rossmannie nie mieli. Zajdę przy okazji do sklepu firmowego, jak będę w galerii.

      Usuń
    2. Do włosów dostałam Label.m Sea salt spray. Nawet nie zauważyłam, że były różne rzeczy, ale rzeczywiście, dziewczyny podostawały inne spraye, a mogą być też inne produkty (Lanza, KMS). Raczej wolałabym Protein Spray, nie wspominając o Lanzie. Ciekawe co to mogło być.
      Nie lubię tego zróżnicowania w pudełkach.

      Usuń
    3. Paulino Rossmann oraz inne drogerie nie prowadza sprzedazy serii PRO- kupisz ja na stoiskach lub sklepach firmowych ziaji, z tym ze maja tam wysokie ceny, na allegro juz z wysylka kupisz taniej :)

      Usuń
    4. Moniko, dzięki za informację, tak myślałam, że Rossmann pewnie nie ma tej serii. W takim razie poszukam na allegro i zamówię.

      Renato, zgadzam się całkowicie, szczególnie, że te różne produkty wrzucane są całkowicie przypadkowo. Gdyby można było je wybrać, albo chociaż na oko dopasowywali do jakiegoś profilu piękności to może miałoby jeszcze jakiś sens. A tak to, podobnie jak Ty, zwykle czuję się pokrzywdzona tą słabszą wersją ;)

      Usuń
  8. Ależ mnie Aniu natchnęłaś z ta parafiną. Trochę zapomniałam o niej, ale zrobiłam sobie dziś nową metodą i wyszło super. Gorącej wody nalałam do dużego pojemnika po lodach (wytrzymał). Wrzuciłam sporą porcję parafiny i poczekałam trochę, aż się rozpuści i przestygnie. Zabieg zrobiłam na całe dłonie i dlatego pojemnik musi być większy. Na to zakładam foliowe rękawiczki, które czasem podkradnę przy tankowaniu benzyny i rękawiczki z włóczki. Po 15 minutach parafinę z foliowymi rękawiczkami wywalam i jest super. Modyfikacja z wodą jest przełomowa:) Na wodzie nie zostało praktycznie nic parafiny - może parę małych oczek. Parafinę kupowałam na targach kosmetycznych na expo, gdzie spora paczka kosztuje grosze, stąd moje przywiązanie do tej metody. Musze zużyć co mam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się ta parafina. Nasze kosmetyczki zbankrutują, bo w końcu przestaniemy je odwiedzać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Nie jest droga a działa :)

      Usuń
    2. Ja ostatnio rzadko odwiedzam, bo ciągle nie mam czasu. Jak zaczną mi się wakacje to nadrobię, szczególnie, że ostatnio wygrałam zabieg na twarz na fanpejdżu jednego ze studiów, które odwiedzam :)

      Usuń
  10. Dzięki za informację o Ziaji, na pewno kupię. Zobaczę cenę na allegro i w sklepie, bo mam taki przy pracy.

    Muszę też zaopatrzyć się w parafinę i robić wodno - parafinowe zabiegi.

    Na Lookfantastic nadal czekam, może dotrze jutro. Teoretycznie Box powinien być do 11.06.

    A i pochwalę się nagrodą od Missha :) https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/1502172_10152977030982984_3781692877311590753_o.jpg?efg=eyJpIjoidCJ9

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, widziałam na FB, świetna nagroda, gratulacje!
      Mam nadzieję, że będzie o tym post ;)

      Usuń
    2. Będzie :) Mam tyle tego, że chwilkę zajmie testowanie.

      Usuń
    3. Wow , tez gratuluje :) a ziaje też sobie kupię :)

      Usuń
    4. Wygląda imponująco. Koniecznie coś napisz jak wyrobisz sobie zdanie o produktach. Chyba znów zacznę brać udział w konkursach, bo ostatnio jakoś zapomniałam ile taka wygrana sprawia frajdy.

      Usuń
    5. Dzięki, ja na razie nieco przystopowałam, żeby dać innym szansę :P.
      Ta nagroda była niespodzianką, więc poczułam mega adrenalinę przy otwieraniu pudełka. Naprawdę się postarali.
      Na pewno dam znać.

      Usuń
  11. To jest ten peeling, tak? http://allegro.pl/ziaja-pro-peeling-parafinowy-z-mikrogranulk-mocny-i5428313413.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny zrobcie sobie parafine na stopy :)

      Usuń
    2. Pod parafine warto nałozyc krem lub serum- efekt jeszcze lepszy :)

      Usuń
    3. Oj tak, to prawda z tym kremem, czy serum! Trochę zamieszania z ta parafiną, ale zdecydowanie warto.
      Nigdy nie próbowałam parafiny na stopy, ale podejrzewam, że efekt super.

      Usuń
  12. Dziewczyny mam pytanie, czy Lookfantastic przychodzi pocztą, czy kurierem? Nie pamiętam a powinnam dostać przesyłkę podobno max do jutra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przychodzi zwykłą pocztą jako list niepolecony. U mnie niejednokrotnie trwało to dobre 2 tygodnie od wysyłki. Tym razem dostałam bardzo szybko, bo wysłano 1-go, a 9-tego rano już miałam. Chyba nie zamawiałaś poleconego? Polecony idzie kurierem DPD i masz numer śledzenia.

      Usuń
    2. Dzięki. Zamawiałam zwykły, niepolecony.

      Usuń

Moje cuda i niecuda © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka