Menu

Memebox Special #11 Cacao i Special #9 Skincare

Dziś odebrałam dwie paczuszki, przy czym nie ukrywam, że na jedną czekałam z niecierpliwością. Na którą? O tym dalej. 
Dla niewtajemniczonych - czym jest Memebox? - Odpowiedź TUTAJ. Zachęcam Was do klikania w banerki i linki na moim blogu przy zakupie pudełek ->












MEMEBOX Special #11 CACAO
Od razu po otwarciu pudełka zapachniało czekoladą :)

1. Etude House Milk Talk - 200 ml ($7)
Płyn pod prysznic lub do kąpieli o zapachu czekolady.
Uwielbiam zapachowe płyny pod prysznic, moimi ulubionymi są właśnie czekoladowe i waniliowe.

2. WondeRuci Cacao Brightening Mask 100g ($38)
Maska zawierająca kakao i minerały. Oczyszcza skórę, pory a jednocześnie nadaje jej blask i zapewnia nawilżenie.
Sposób użycia: Po toniku, nałożyć na twarz, omijając okolice oczu i ust. Zmyć ciepłą wodą po 15 minutach.
Na karteczce widnieje informacja aby uważać, ponieważ maska do złudzenia przypomina czekoladę. Lepiej powiedzcie o tym domownikom, żeby nie przyszło im do głowy zjeść na śniadanie jak Nutellę ;). Jestem bardzo ciekawa tego produktu, pachnie obłędnie. 

3. Pure Smile Essence Mask Chocolate Milk 23ml ($1)
Maska do twarzy bogata w proteiny mleka, ekstrakt z kakao, witaminy E i kollagenu. Nawilża i wygładza skórę.
Sposób użycia: Po umyciu twarzy nałożyć maskę. Zdjąć po 15-20 minutach i wklepać pozostałą esencję w twarz.
Kolejna maska w płachcie od Memebox. Zobaczymy, czy będzie ciekawa, ostatnio powoli przekonuję się do tej formy aplikacji.

4. Evas Vitamin Cleansing Dessert Magic Cream Soap Coconut & Cacao 130g ($18)
Delikatne mydło do twarzy.
Sposób użycia: Masować twarz produktem a następnie spłukać.
Lubię kolejne koreańskie wynalazki do mycia twarzy. Zastanawiam się tylko, czy zmywa makijaż, ponieważ nie ma takiej informacji na karteczce.

5. Pure Smile Choosy Lip Scrub Chocolate 25g ($11)
Peeling do ust zawierający cukier, ekstrakt z kakao, wosk pszczeli, masło shea, olej jojoba i macadamia. 
Sposób użycia: Nałożyć na usta, masować. Następnie zmyć ciepłą wodą. 
Mam już tego typu produkt z innego pudełka i jestem z niego zadowolona. Faktycznie bardzo dobrze peelinguje usta. 

6. Purederm Nose Pore 6 Strips Choco Cacao 6ea ($6)
Plastry na nos usuwające zaskórniki.
Sposób użycia: Należy nałożyć na zwilżony wodą nos i zdjąć po 10-15 minutach. 
Miałam wiele tego typu plastrów, ale nigdy nie widziałam czekoladowych :).

Nie miałam jeszcze okazji wypróbować produktów z tego pudełka, ale już wiem, że będę z nich bardzo zadowolona. Czeka mnie czekoladowe szaleństwo!!!

MEMEBOX Special #9 SKINCARE
Kotu zdecydowanie bardziej spodobało się to pudełko :)
1. Nasarang Rose Balancing Toner 5 ml ($58 za 50 ml)
Tonik - zawiera ekstrakt z róży. Nawilża i rozświetla skórę.
Sposób użycia: Po umyciu twarzy, nałożyć na twarz i wklepać.
Maleńki produkt, róże zachęcają mnie do wypróbowania. 

2. Verikos Advanced Power Tightening Cream 4g ($36 za 75 ml)
Krem do twarzy - zawiera wodę z lotosu, kollagen, bifida ferments i peptydy. Nawilża, odżywia i walczy z oznakami czasu, widocznymi na skórze. 
Sposób użycia: Należy nałożyć na twarz i wklepać.
Kolejny malutki produkt, nie będę mieć problemów z jego zużyciem ;)

3. Boscians Cycle Repair Wrinkle Spot 15ml ($24)
Krem, który ma zwalczać zmarszczki - zawiera galactomyces ferments, ekstrakt z korzenia piwonii i adenozynę. Polecany szczególnie na okolicę oczu.
Sposób użycia: Nałożyć niewielką ilość na miejsca, w których znajdują się zmarszczki. Wklepać.
Kremów na zmarszczki nigdy dość...Zobaczymy, czy zadziała.

4. Benton Snail Bee High Content Essence 60ml  ($18)
Esencja ze śluzu ślimaka, jadu pszczoły i EFG. Oczyszcza skórę, nawilża, rozświetla i cofa oznaki upływającego czasu.
Sposób użycia: Nałożyć na twarz, wklepać.
Hmm, czegoś takiego jeszcze nie miałam, z chęcią wypróbuję.

5. Dewytree Tea Tree Porest Powder in Toner 200ml ($26)
Tonik do twarzy zawierający zieloną glinkę i ekstrakty z liści drzewa herbacianego. Pomaga usuwać niedoskonałości i zmniejsza widoczność porów.
Sposób użycia: Wstrząsnąć butelką, nałożyć produkt na wacik i oczyścić nim twarz. 
Brzmi ciekawie, przyda się zarówno mi jak i mojemu mężczyźnie.
6. Dewytree White Dew 7 Cut Extreme Serum 30ml ($41)
Serum do twarzy wolne od parabenów, oleju mineralnego, sulfatów, trithanolaminy, beznophenonu i syntetycznych barwników. Pomaga usuwać przebarwienia. Wygładza, napina i rozświetla skórę. 
Sposób użycia: Nałożyć jedną kroplę w miejsca, które wymagają naprawy.
W tym roku udało mi się uniknąć przebarwień słonecznych, jednak posiadam kilka starych, które nie poddają się jakiemukolwiek kosmetykowi. Zobaczymy, czy serum sobie z nimi poradzi.
7. Secret Key Super Plumping Jelly Cream 50ml ($77)
Krem zawierający ekstrakty z borówek, pomarańczy, migdałów, brokułów, dyni, jaj łososia (kawior). Cofa oznaki mijającego czasu, nawilża.
Sposób użycia: Nałożyć na twarz, wmasować.
Brzmi pięknie, aż za pięknie by było prawdziwie. Próbowałyście już tego kremu?

Pudełko zapowiada się dość interesująco. Mam tyle kosmetyków w zapasie, że nie wiem kiedy wszystkie wykorzystam. Chciałabym od razu otworzyć wszystkie i wypróbować, ale wiem, że to bez sensu...

Na koniec karteczki:
              


163 komentarze :

  1. Dzięki Ci Królowo za nowy wątek!

    Czekolada:
    Próbowałam już plastrów na nos - ja nie zauważyłam, żeby mi cokolwiek wyciągnęły. Może ja coś źle robię?
    Maska :D ona jest słodka! Oczywiście się oblizałam, a co! Po nałożeniu na buzie delikatnie rozgrzewa, bardzo przyjemnie :) Po zmyciu nie zauważyłam jakichś spektakularnych efektów, ale już za stara jestem, żeby wierzyć w takie cuda :D Największy problem jest z nakładaniem i zmyciem tej maski. Nakłada się ciężko, jest dość tępa. Wydaje mi się, że będzie średnio wydajna. Szacuję, że maksymalnie wystarczy na 7-8 razy. Zmywanie - ło matko! Cały zlew w brązowej cieczy.... wszystko w czekoladzie! Zmywanie tej maski zajęło mi jakieś 10 min, poważnie.

    Zaraz idę robić coś z bubble :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, poprzedni wątek rozrósł się już niemiłosiernie :)

      A próbowałaś zmyć gąbeczką? Ja zmywam tak maskę z glinki Borghese, która też strasznie brudzi. Może jutro nałożę kakao, jestem ciekawa czy mi się spodoba.

      Usuń
    2. A nie próbowałam gąbeczką. Następnym razem przetestuję ten sposób. Gąbeczka z pewnością zabarwi się na brązowo.
      A i wyczytałam gdzieś na MUT, że jedna z dziewczyn ostrzegała przed tym peelingiem czekoladowym do ust. Generalnie peeling mocno barwi usta i raczej nie poleca stosowanie tego peelingu rano, np. przed wyjściem do pracy :D Już widzę, jak zapodaje sobie nieprecyzyjnie ten peeling i później wychodzę taka umazana czekoladą wokół ust :D:D:D

      Usuń
    3. Właśnie zrobiłam maskę po raz drugi i tym razem przetarłam najpierw twarz chusteczkami odświeżającymi a dopiero potem zmyłam resztki. Różnica kolosalna, unika się sajgonu w łazience i umywalce całkowicie, więc jak Wam nie szkoda zmarnować ze dwóch chusteczek to bardzo polecam! Ja już tylko tak będę zmywać, bo za pierwszym razem namęczyłam się strasznie.

      Usuń
  2. Dziewczyny, przy punktach mam napisane, że są ważne do: Aug 1, 2014 9:23:31 PM
    Czyli do kiedy? Wg jakiej to strefy czasowej? To czas koreański?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, któraś z was wie? Sama jestem ciekawa, czy podają czas koreański, czy w Stanach?

      Usuń
    2. Czas w Stanach PST, czyli teoretycznie do 6.23 rano 2 sierpnia u nas. No ale nie biorę odpowiedzialności:)

      Moja 13-tka, miała status nieudane doręczenie. Odstałam na poczcie trochę, by dowiedzieć się, że listonosz wcale jej nie zarejestrował po powrocie i nic nie dostanę. Mam jutro rano dzwonić i przypilnować, żeby ją dla mnie zabrał ponownie, bo powiedziałam, że w kolejce już stać nie będę. Jak nie trafiła do skrytki, to teraz będzie wędrować i wędrować - trudno. Na razie cieszę się nowymi nabytkami.

      Mimo że nie lubię zapachu czekolady w kosmetykach, zamówiłam pudełko na prośbę starszej córki, bo ona wręcz przeciwnie - uwielbia. Peeling jej nic nie przebarwił (tzn. skóry wokół ust). Tej czekoladowej maski nie próbowałyśmy. Może spróbuję nałożyć ja przed kąpielą i zmyć w trakcie. I obym domyła wannę.

      Za to pudełko Skincare to dla mnie ideał. Wszystko mi się podoba.

      Usuń
    3. Tak, Skin Care mnie też po prostu zachwyca. Ja wręcz nie mogę uwierzyć, że w takim pudle tyle cudeniek. A to wcale nie był superbox.
      Jestem skłonna dać Skincare 5 (w mojej skali), naprawdę. Jedno czego się odrobinkę boję to alkohol denat. wysoko w składzie tego tonera.
      Renatko, Ty jesteś chemikiem, prawda? To faktycznie taki kiepski alkohol?
      Czytałam, że alkoholi nie ma co się tak bać, bo mają spełniać określone zadanie, ale że właśnie ten alko. denat. jest niebezpieczny.
      Czy to prawda dziewczyny?

      Usuń
    4. Alkohol denaturowany, czyli zwykły etanol skażony tak, aby nie nadawał się do spożycia, w kosmetykach można traktować jak zwykły alkohol etylowy. Rzeczywiście nie cieszy się dobrą opinią obecnie, bo wysusza i podrażnia. Kiedyś spirytus salicylowy (czyli etanol z rozpuszczonym kwasem salicylowym) był zwykłym środkiem kosmetyczno-odkażajacym, teraz nikt go nie ruszy. Wyższe alkohole mają zupełnie inne właściwości, a alkoholem (polihydroksylowym) jest też poczciwa gliceryna. Rzeczywiście nie można więc wrzucać wszystkich alkoholi do jednego wora. Nie zmienia to faktu, że ten alkohol denat. nie przynosi chluby tonikowi. Może producent chcąc zrezygnować z typowych konserwantów, wybiera ten stary jak świat? No niestety alkohol w toniku jest dość mocno wyczuwalny. Ulatnia się szybko, ale może wysuszać, a dla wrażliwców będzie nie do zaakceptowania. To tak jakby używać rozcieńczonej wódki z różnymi domieszkami. Musiałaś wypatrzyć?

      Usuń
    5. No właśnie też tego żałuję, że wyczytałam. Toner wygląda tak pięknie :D
      Będę go testować na strefie T, zobaczymy.

      Ale powiem, że jestem zaskoczona, że taka firma (to chyba dobra firma) ma produkt z denatem (nie mylić ze zdjęciem z Instagrama ;)). Ten krem, co był w Dermo jest genialny, to serum co jest w Skin Care też się świetnie zapwiada.

      Usuń
    6. Mi to zdjęcie kojarzy się bardzo dwuznacznie :P

      Usuń
  3. Ja robiłam tę czekoladową maskę (co widać na Instagramie ;P). Zmyłam ją najpierw mokrymi wacikami, wtedy lepiej schodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wznowili Honey (3 szt. w tej chwili) i kiszonki1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Kupujecie coś? Ja strasznie chciałam miód, ale miałam już nic nie kupować, kurczę...

      Usuń
    4. he, he, dlatego napisałam:) Myślę też, że może wypuszczą honey2 - pudełko się podobało.

      Moje Dermo2 wyszły z sortowni! Szybko.

      No i może jestem małostkowa, ale ktoś zamieścił na Instgramie zdjęcie z pudełkami w tle, podobne pomysłem do mojego (zerznięte nie ukrywajmy), zamieszczonego wcześniej. Mam co najmniej mieszane uczucia.

      Usuń
    5. Walczę ze sobą... Szczególnie, że myślę, że to oznacza, że Honey 2 się szykuje... Moja #13 w doręczeniu, mam nadzieję, że listonosz niedługo przyniesie a nie zostawi awizo.
      Niefajnie - może warto to gdzieś zgłosić? Chociaż szczerze mówiąc, wątpię, że Meme zareaguje...

      Usuń
    6. Co do Honey... tez walczę, ale chyba nie wezmę z oczywistych powodów :D
      Już prędzej dam się skusić na Honey#2, choć wiem, że rożnie może być a tu mam pewność, że pudełko jest świetne.
      Myślałam tez nad kiszonkami (toner Grinif) ale tez zapewne nie wezmę.

      Wezmę pudła na wrzesień, październik. Kod TRYMEMEBOX spowodował, że mój mąż jest codziennie na poczcie, aż mi głupio.
      (Tu tylko delikatnie przypomnę - ja biedna ;) - że ja jeszcze nigdy boxa do domu nie dostałam. Oczywiście poza tymi przysyłanymi DHLem).

      Usuń
    7. A co zdjęcia - ewidentna kopia. Niestety nie liczyłabym na to, że pracownicy meme będą tak dociekliwi i solidni, że będą zwracać uwagę na to, które zdjęcie było wrzucone jako pierwsze. Polubienie zdjęcia trupa rozwiało moje wszelkie wątpliwości.

      Usuń
    8. Dla Pauliny, która nie ma instagrama, link do wszystkich fotek zgłoszonych w konkursie (na dole masz rozwinięcie, wszystkie zdjęcia nie mieszczą się na stronie).

      http://iconosquare.com/viewer.php#/tag/howdoyoumemebox/

      Usuń
    9. Dzięki, niestety wymaga uprzedniego zalogowania :( Więc chyba nie obejrzę, ale może jeszcze jakoś pokombinuję...
      Co do Honey to jednak też nie wezmę, z tych samych powodów - staram się już zamawiać tylko pudła na późniejsze terminy, bo w tej chwili przesyt produktów jest ogromny. Jeśli wyjdzie Honey 2 to zapewne również zaryzykuję...
      Co do dostarczeń Meme do domu to u mnie bywa różnie, chyba zależy od listonosza, bo nie zawsze jest ten sam.

      Usuń
    10. Ledwo to napisałam i zadzwonił domofon - tym razem uczynny pan listonosz przyniósł mi #13tkę do domu i to tak wcześnie! Wrażenia mieszane, niby ok, ale bez zachwytów. Większość albo i wszystko pewnie zużyję, ale brak czynnika wow. Poza tym muszę chyba zrobić selekcję wszelkiego rodzaju kremów i niektóre wystawić na sprzedaż, bo kiedy ja to zużyję...

      Na instagram udało mi się wleźć, zdjęcie ewidentnie jest zmałpowane, ale Renaty dużo ładniejsze, więc mam nadzieję, że wygra. W ogóle życzę Wam wszystkim szczęścia i sprawiedliwego werdyktu, bo zdjęcia użytkowniczek tego bloga wyróżniają się na plus. Prowadzącej bloga oczywiście tym bardziej :)

      Usuń
    11. Dzięki :). Moim zdaniem zdjęcie Renaty z odżywką jest najlepsze!

      Usuń
    12. Przejrzałam dokładnie fotki - fakt, nasze, polskie są bezkonkurencyjne ;). Jeśli wygra ten "truposz" to całkiem stracę wiarę w Meme ;)

      Usuń
    13. Nieskromnie przyznam Ani rację:) Zdjęcie mojej córki w masce weneckiej mi samej podoba się jako zdjęcie, nie tylko w ramach konkursu.
      Truposz jest za to bezkonkurencyjny w innej kategorii:)
      A nasze blogowe zdjęcia naprawdę można poznać - są po prostu ładniejsze i ciekawsze.

      Usuń
    14. Nie chciałam tego wrzucać, bo jakoś tak głupio naśmiewać się z kogoś. Ale będę złośliwą jędzą i wkleję ten link.
      Z drugiej strony, skoro ktoś decyduje się wrzucać coś takiego do sieci, to chyba nie boi się krytyki.
      Filmik na konkurs meme. Ja bym zmieniła tytuł na: "Domestos moim najlepszym przyjacielem".
      http://iconosquare.com/viewer.php#/detail/773709578051435753_1418856198

      Usuń
    15. Jak ta laska wygra to padnę na plecy! ;P A ja myślałam, że moje zdjęcie jest do niczego ;P

      Usuń
    16. Dlaczego do niczego?
      Masz świetną fotę, wyraźną, z ozdobnikami (oni to chyba lubią :)), wyraźną, ciekawie skomponowaną i pokazujesz jak stosujesz produkty z memeboxa. No i pięknie wyszłaś na zdjęciach, ale to chyba nie jest punktowane ;)

      Usuń
    17. Przydałoby się posprzątać w tej łazience, fee ;)

      Anita, zdjęcie super, śliczna modelka :)

      Usuń
    18. Dziewczyny, bo się zaczerwienie ;P
      Ale tak patrząc na nie doszłam do wniosku, że nie jest za bardzo pomysłowe, jak np. laski, która położyła sobie na twarzy żywego ślimaka (fffuuuuj!!).

      No i nawet nie dorasta do pięt zdjęciu Renaty z włosami!

      Usuń
    19. Zdjęcie Renaty jest wyjątkowe, wygląda jak z profesjonalnej sesji zdjęciowej.

      Pomysł pomysłem, ale mnie bardziej obrzydza ślimak na twarzy, niż zachęca do stosowania...

      Usuń
    20. Może koreańczyków będzie zachęcał.. w sumie kto ich tam wie, co oni oceniają ;P

      Usuń
    21. Dopiero obejrzałam filmik, do którego link zamieściła Małgosia i przyznam, że ta umywalka robi wrażenie.

      Usuń
  5. Dziewczyny, w wolnej chwili, jak będziecie po testach produktów z Pore#3 to dajcie znać jak się spisują, ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój prawdopodobnie będzie u mnie jutro, bo już dotarł do Warszawy :)

      A co do #13, gdyby któraś z Was dostała krem CC ze ślimakiem a chciała wymienić na wersję Sun Base to ja chętnie. Z tego co doczytałam ten Sun Base jest bardziej nawilżający a tamten do skóry tłustej i oczywiście bardziej by mi ślimak pasował.

      Usuń
    2. Ja też po cichu liczę na ślimaka :) Jeszcze nie wiem co dostanę.

      Usuń
    3. Też mam Sun Base, akurat mi odpowiada. Jutro wrzucę fotki.

      Usuń
    4. Ja też Sun Base, a wolałabym ślimaka. Ale bez przesady.

      Usuń
    5. Weszłam na http://www.skinanniversarymall.com/Shop/ViewProduct.asp?mcd=M49499463&ca=10&itemcd=P66257048 i http://www.skinanniversarymall.com/Shop/ViewProduct.asp?mcd=M49499463&ca=10&itemcd=P79517268
      skopiowałam teksty (o dziwo nie był to rysunek), wrzuciłam do translatora (koreański-angielski) i porównałam i wyszło mi, że ślimakowy jako aktywne składniki zawiera:
      * Ingredients: filtered water snail slime, lemon, Centella asiatica Urban, licorice, aloe vera
      a sun base:
      * Ingredients: green tea, rose, lemon, aloe vera, blueberry

      wychodzi mi na to, że wolałabym rzeczywiście ślimaka.

      Usuń
    6. Też dostałam Sun Base. Znacie w ogóle kogoś kto dostał te ślimaki? Chyba mało kto na nie trafił.
      W każdym razie, ponieważ chodziłam dzisiaj po domu bez mejkapu, natychmiast nałożyłam sobie ten kremik. No, no... podoba mi się. Fajnie wyrównał koloryt skóry, dobrze się rozprowadzał, skóra się troszkę błyszczy, ale zobaczymy co będzie za dwie, trzy godzinki.

      Usuń
    7. Dziewczyny, ta maska w strzykawce... ja mam tylko jedna płachtę. Ta maska jest na jeden raz? Ta strzykwa jest ogromna.

      Usuń
    8. Krem już też wypróbowałam i raczej się po nim świecę, ale po przypudrowaniu nie ma tragedii. Poza tym raczej fajny, dobrze się stapia ze skórą i trzyma mimo upału. Rzeczywiście chyba nikt tych ślimaków nie trafił...
      Też się zastanawiam nad tą maską. Jeśli nie jest za płynna to pewnie można użyć bez płachty. Używałam już tak maseczek bąbelkowych i było ok.

      Usuń
  6. Sprawdźcie sobie, czy Wam nie wejdzie ten kod na konto, które już miało wykorzystany kod podany wcześniej. U mnie wchodzi.

    FEBT4O

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój facet się nieźle przestraszył jak zobaczył strzykawę i już myślał, że zwariowałam żeby jakieś koreańskie płyny sobie wstrzykiwać. Dopiero potem się uspokoił. Jak dla mnie to ona jest na 2-3 użycia. Zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałyście tego oczyszczacza z kakao? Uważajcie, żeby się wam nie dostał do oczu. Piecze koszmarnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, kończę jeszcze RECIPE z pierwszego superboxa (od lutego używam!).
      A jak czyści? Podobny do RECIPE?

      Usuń
    2. Wg mnie bardzo podobny. Można nawet wyczuć podobny zapach. Jak dla mnie to minus, nie polubiłam Recipe.

      Usuń
    3. ooo to powinnam być zadowolona - bo ja pokochałam :)

      Usuń
    4. Co kto lubi ;P ja mam po tym bardzo ściągniętą skórę ;/ i przeszkadza mi ten mydlany zapach

      Usuń
  9. Czesc dziewczyny po długiej przerwie :)
    Dostalam dzis 13 i jestem bardzo zadowolona, nie bede pisac wiecej, zeby nie zdradzać tym, które jeszcze nie ddostały:)
    Czy Was tez zaskoczył jeden produkt? hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Angelika!
      Chyba wszystkie już mamy 13 :)

      Usuń
    2. mamy mamy i na okres czekamy ;P hehehe

      Usuń
    3. tak ? :D to przespalam chyba ten moment :D Ok, więc mogę sie pośmiać, powiem Wam, że jak popatrzaalam tak kątem oka na opakowanie oglądając inne produkty, mówię do chlopaka: "To wyglada jak tampony" i zaczynam oglądac inne rzeczy, a chlopak to bierze do reki i mowi : " To sa tampony" haha tamponów bym sie nie spodziewala;)

      Usuń
    4. Też dziś dostałam #13, jutro powinnam wrzucić na bloga. Tampony były sporym szokiem...

      Usuń
  10. Uwaga! Dziewczyny z wrażliwą skórą, uważajcie na maskę w strzykawce z #13.
    Może to tylko u mnie wystąpiła taka reakcja, ale uważajcie.
    Przy nałożeniu tego żelu na buzię, było wszystko ok. Zużyłam tak 1/4 opakowania i wyjęłam tę płachtę. Płachta sztywna i śmierdzi octem/kwaśną wodą itp. No nic nakładam na twarz i wtedy się zaczęło. Płachta jest czymś nasączona, czymś, co ma powodować te bąbelki. Po kontakcie z żelem na twarzy zaczyna on bąbelkować, ale co dalej to nie wiem. Wytrzymałam 30 sekund maksymalnie i zmyłam wszystko. Twarz piekła mnie okropnie! Całą operację zakończyłam z zaczerwienioną twarzą i mocno podrażnionymi naczynkami.
    Leżę teraz z płachtą łagodzącą z drzewa herbacianego i mam nadzieję, że buzia się uspokoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze! Co to za wynalazek?! Oby jak najszybciej wszystko wróciło do normy...

      Usuń
    2. Teraz boję się jej użyć, również mam cerę naczynkową. Oby wszystko było ok, daj znać!

      Usuń
    3. Znacznie się uspokoiło. Umyłam jeszcze buzię tym 10 sekundowym nawilżaczem z Dermo. Nałożyłam też grubachną warstwę kremu TeaTree (też z dermo) tłuściutkiego i łagodnego.
      Wiecie co, możecie spróbować nałożyć żel i później tą drugą częścią płachty (jest tez płachta na szyję) przyłożyć do fragmentu buzi i zobaczycie co się będzie działo. Po samym żelu nic mi nie było, dopiero się zaczęło po kontakcie płachty z żelem, jak to zaczęło buzować.
      Ja wiem, że to tak ma być, że to bubble mask, ale reakcja na mojej skórze była nie do wytrzymania. Naczynkowa cera z pewnością będzie zbyt delikatna dla tej maski. No chyba, że to po prostu tylko moja skóra tak zareagowała.
      W każdym razie, buzie mam nadal podrażnioną, lekko podszczypuje, ale jest już znacznie lepiej. Dam jej kilka dni spokoju. Teraz doceniam zalety dermokosmetyków :)

      Teraz już nie wiem, czy skuszę się na boxa Pore. Tam też mogą być dość agresywne kosmetyki.

      Ciekawa jestem jak u Was maska się sprawdzi. Mam nadzieje, że będzie ok. W każdym razie, uważajcie i przetestujcie na małym fragmencie buzi.

      Usuń
    4. Współczuję Ci bardzo. Sprawdziłam, że żel jest silnie zasadowy, zdecydowanie bardziej niż mydło. Ma pH ok. 9. Za to płachta jest zdecydowanie kwaśna (pH 2-3). Czyli żel zawiera z pewnością sodę oczyszczoną i w reakcji z kwasem powstają bąble CO2. Tego spodziewałam się raczej w pudełku Bubble Up i trochę tego obawiałam się. Może trzeba było nałożyć cały ten żel, bo tak wyszło za kwaśne? Tak czy inaczej maseczka nie jest chyba super produktem. Trochę podobnie było z tym czymś na nos - nawet mnie trochę podrażniło, ale na krótko.

      Maseczka tak czy inaczej bez kwaśnej warstwy jest nieużyteczna. Można nałożyć jakiś materiał nasączony rozcieńczonym kwaskiem cytrynowym, ale pewnie biorąc pod uwagę efekt końcowy nie warto. Szkoda.

      Usuń
    5. W życiu nie wpadłabym na to, żeby sprawdzać przed użyciem pH produktów. Możliwe. Może gdyby całość tego żelu nałożyła... ale kto to wie. Zakładam, że nikt całości nie nałoży, bo produktu jest naprawdę sporo.

      Renatko, powiedz mi proszę, czy ten krem z buble i peeling i czyścik , w ogóle reszta tych produktów może wywołać podobną reakcję? Rzuciło ci się coś w oczy?

      Po nocy moja buzia wygląda o niebo lepiej. praktycznie nie widać już, że coś wczoraj się działo.
      Dajcie znać, jak u Was przebiegły testy maski. Jestem ciekawa czy to tylko ja tak zareagowałam, czy to po prostu jest mocno agresywny produkt.

      Usuń
    6. Ooo, to teraz się boję użyć... No nic, ja nie mam cery naczynkowej tylko dosyć tłustą, więc może nie zaszkodzi. Spróbuję nałożyć tego żelu jak najwięcej. Ale nie wiem czy już dziś się odważę :P

      Usuń
    7. Ja też nie sprawdzałabym pH gdyby nie Twój opis - wstyd, ale rzadko dokładnie przyglądam się składom, zwykle oceniam efekt. Po południu obejrzę produkty z Bubble dokładniej pod tym kątem. Spróbuję przyjrzeć się składowi maski, o ile uda mi się go przetłumaczyć beż większych ceregieli.
      Wcześniej ten etanol w toniku teraz to...

      Usuń
  11. Nowe boxy... ale jak dla mnie, bez szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pink Diary zupełnie mnie nie interesuje - wszystkie produkty są ujawnione, jeśli by ktoś nie zauważył, natomiast Whole Grain... Pierwsze było super, ale mnóstwo produktów z niego jeszcze czeka na użycie, więc nie jestem przekonana. Jak do wypłaty nic lepszego się nie pojawi to może wtedy.

      Usuń
    2. Dokładnie to samo zrobię. dodam tylko, że za pierwsze Whole Grain zwracali po 5 pkt. a tym razem lipa.

      Usuń
    3. No fakt, i nie ma żadnej zniżki z oferty VIP ani nic innego...

      Usuń
    4. I ja też na razie czekam. Wdam swoje 15 pkt, ale jutro, albo pojutrze.

      Usuń
    5. ełeno... myślałam, że pink będzie bardziej pink.... uwielbiam ten kolor....

      Usuń
    6. To pudełko wybrane przez blogerkę "The Pink Diary", więc mogą wrzucić właściwie wszystko. Dobrze, że pokazali zawartość, mnie nie rusza. Whole Grain też raczej nie wezmę, mam już #1.

      Usuń
  12. http://instagram.com/p/rCyyJXtyZw/
    Zobaczcie komentarz meme ;P teraz myślę, że denatka ma szanse :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówi się - nie wiem ile w tym prawdy - że Azjaci są trochę infantylni. Coś w tym musi być. Wszechobecne ozdóbki,serduszka, śmieszne historyjki, obrazki. Widziałyście z pewnością koreańskie reklamy, promocje produktu. Ja kiedyś widziałam, jak komuś z ust wydobywały się serduszka i wszyscy się tym podniecali.
      Tu z pewnością jest podobnie. Inaczej oceniają świat i nasze fotki na instagramie :)

      Usuń
    2. A ja muszę przyznać, że pomysł z ufokiem mnie trochę śmieszy :P Choć trudno uznać te zdjęcia za jakieś profesjonalnie wyglądające czy wyszukane.
      Ale trupy i brudy są już zdecydowanie na nie. A że serduszka i rysunkowe kotki się Koreańczykom mogą spodobać to na pewno.

      Usuń
    3. Właśnie, wszystko jest względne. Mnie ufoludek nie rusza, ale jest to jakiś pomysł, który jednemu się spodoba a drugiemu nie. Niestety czasami wygrywają zdjęcia nieestetyczne, przypadkowe, w które twórca nie zainwestował ani wysiłku, ani pomysłu.

      Usuń
    4. Ja dostałam kiedyś punkty za kota z serduszkami, więc faktycznie coś jest na rzeczy z tą infantylnością. Ufoludek - jest to oczywiście jakiś pomysł, ale nie określiłabym go jako "funny". W ogóle mam wrażenie, że jeśli ktoś raz wygrał, to ma małe szanse na kolejną nagrodę...

      Usuń
    5. Tak myślałam wcześniej, że kot w maseczce nawilżającej zrobiłby furorę. Nie śmiałam jednak proponować, bo Shila mogłaby nie docenić żartu.

      Usuń
    6. :D:D:D popłakałam się :D:D:D

      Usuń
    7. Haha myślę, że jej pani wylądowałaby na ostrym dyżurze po takiej zabawie ;), ale za to punkty od Meme gwarantowane :))

      Usuń
  13. Mam już moje Pore Care 3! Szkoda, że karteczka ma opisy nie do tych co trzeba produktów, więc chyba muszę trochę pogrzebać w necie. Ale tym oczyszczaczem z silikonową końcówką już się "pomiziałam" i skóra jest bardzo, bardzo gładka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę na Pore3, ale brak jakichkolwiek punktów mnie zniechęca :(

      Usuń
    2. Właśnie wypróbowałam Steam Pack i stwierdzam, że nie jest to produkt dla wrażliwych. Twarz dość wyraźnie piecze po nałożeniu, ale przy zmywaniu to już w ogóle pali żywym ogniem! Na szczęście nie ma widocznego zaczerwienienia a po przemyciu Booskin'em pieczenie od razu minęło. Następnym razem nałożę chyba na dużo krócej, choć i tym razem trzymałam na twarzy tylko ok. 10 min.

      Usuń
    3. Po tym dobrze jest przyłożyć ten płyn oczyszczający pory, a potem coś ściągającego. O ile ktokolwiek to wytrzyma:)

      Usuń
    4. O jak bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. Tak przypuszczałam. W tym momencie dla mnie odpada z pudła główny produkt, którego tak bardzo byłam ciekawa. Ja jednak nie będę ryzykować. Pory będę oczyszczać mniej inwazyjnie, bardziej delikatnymi specyfikami.

      Usuń
    5. Dla mnie jednak idealne będą boxy z serii O&T.
      To są zazwyczaj boxy do skóry i tłustej i wrażliwej. Wyparuję więc #4.

      A jak tam Centella? Stosujecie już?

      Usuń
    6. Tak właśnie myślałam, że posiadaczki skóry wrażliwszej może to zniechęcić, więc ostrzegam ;)
      Renata, też sądzę, że taki maraton może być wskazany, ale jeszcze nie wiem, czy jestem psychicznie gotowa ;) Poza tym płynu zacznę używać po wykończeniu plasterków. Następnym razem będzie Steam Pack + plaster na nos + silikonowy oczyszczacz + serum :P

      Usuń
    7. A który Steam Pack? Może coś z Pore3?

      Usuń
    8. Tak, z Pore 3, Lailly Steam Pore Pack.

      Usuń
  14. Nie zdążyłam zrobić dziś zdjęć przy dobrym świetle, więc wpis będzie jutro. Teraz zakładam maskę gazującą, trzymajcie kciuki...

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjrzałam się tym kosmetykom z boxa Bubble up pod kątem działania podobnego do tej maski z #13. Wygląda na to, że tu wszystko ok. Te proszki do mieszania działają na podobnej zasadzie, ale roztwór będzie rozcieńczony i raczej neutralny. Maseczkę nawet przetestowałam. Zawiera łagodne środki spieniające i jest całkiem przyjemna, poza tym ma sporo składników aktywnych. Zmywa się ja długo właśnie ze względu na te środki, ale jest całkiem fajna. Krem i cleanser zawierają wodę gazowaną i raczej nic szczególnie agresywnego. Nie wiem jednak jak te kostki - to musi być wodorowęglan i kwas cytrynowy- lepiej najpierw spróbować na ciele.
    Ciężko mi się tłumaczy, bo nie mam wprawy, ale google translator na androida jest niezły. Przekręca nazwy, ale cześć jest użyteczna. Poza tym nie znam się za bardzo na własnościach kosmetycznych wielu z używanych składników. Chyba zacznę się uczyć, bo to całkiem ciekawe.


    Ciekawe jak Ania wyjdzie ze starcia z maseczką....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renatko, bardzo, bardzo Ci dziękuję!

      Usuń
    2. Nie ma sprawy. To też w moim interesie:)

      Usuń
  16. Jestem już po - nałożyłam grubą warstwę żelu (wykorzystałam całość). Po nałożeniu maski czułam mega pieczenie przez minutę a później było ok. Buzia jest nawilżona, rozświetlona. Jestem bardzo zadowolona. Na szczęście nie mam chyba zbyt wrażliwej skóry. Na noc nałożę chyba krem zawężający pory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, super!
      Cieszę się, że jednak kosmetyki z meme nas nie zawodzą a to co mi się przydarzyło to tylko indywidualna reakcja mojej skóry.

      Usuń
    2. Dobra wiadomość:) Znaczy: jest nadzieja. Spróbuję jej użyć jutro lub pojutrze i mam nadzieję, że zareaguję raczej jak Ania, a nie jak Małgosia.

      Usuń
  17. czyli wyciskacie zawartosc calej strzykawki ? : ) kurcze ciezkie to bedzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale nie od razu. Powoli, co jakiś czas wklepywałam i nakładałam następną warstwę.

      Usuń
  18. rozumiem, dzieki za instrukcje : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Spoiler do Foot#2

    http://www.mybeautyjunction.com/2014/07/memebox-foot-care-superbox-25-beauty-box-review-unboxing.html#more

    OdpowiedzUsuń
  20. Małgosiu, to poprzedni box (#25). Tylko późno zamieszczona recenzja.

    Dostałam maila, z którego wynika, że extra punkty VIP ważne są tylko do końca lipca (a nie do 2 sierpnia). Chyba nie będę eksperymentować i kupię coś dziś - poczekam tylko na ewentualne nowości. Mam wrażenie, że już raz była taka sytuacja, chyba czytałam na MUT. Jak myślicie? Pewnie dotyczy to też tych punktów na nowych kontach.
    "Hey VIPs! July is coming to an end, so hurry now to spend all your 15 VIP Points before August 1st! "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa to przepraszam, to nawet dobrze :)

      A co do tych punktów to ja już sama nie wiem. Jutro rano zapewne coś wrzucą.
      Z Meme to już nic nie wiadomo. Kiedyś faktycznie przed czasem wygasły punkty, innym razem po czasie i to prawie dobę. Piszę to z własnych obserwacji. Są to bardzo cenne dane, bo rzadko zdarza się sytuacja, kiedy zostawiam na koncie niewykorzystane punkty :D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. no i marne szanse, że coś dzisiaj wrzucą... :( do której można czekać jak CHCE się ryzykować? jaki był ten przelicznik czasu?

      Usuń
  21. Dali wyniki konkursu Instagramowego na facebooku.
    Denatka wygrała ;P ale ja też!!! Chyba.. bo napisali "mgielka" a nie "mgielkaa". Zjedli jedno "a".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo! Na pewno ja :) bo moje zdjęcie jest w galerii!! :))))

      Usuń
    2. Gratulacje! Cieszę się, że choć jedna z nas wygrała.

      Usuń
    3. mgielkaa, gratulacje!
      Jak zwykle jednak część z tych zdjęć to porażka. Oni chyba wybierają po prostu tych co jeszcze wcześniej nie wygrali? Albo na chybił trafił?
      Przy najbliższej okazji zakładam insta i też startuję! :P

      Usuń
    4. Niektóre fotki fajne. Część zdjęć nawet nie mieści się w temacie.
      Jestem w szoku, że Renata nie wygrała.
      Następnym razem wrzucę cokolwiek. To i tak nie ma znaczenia.

      Usuń
    5. gratuluję :) ja myślę, że założę sobie całkiem osobne konto na insta tylko dla fot meme, nie chcę sobie zaśmiecać swojego np. moją mordką posmarowaną maseczką czy a'la zombi ;P

      Usuń
    6. Gratulacje!

      Paulino, ja chyba wręcz przeciwnie. Patrząc na większość nagrodzonych zdjęć czuję niesmak. Część jest obrzydliwa, część nieciekawa do bólu (no proszę, zdjęcie otwartego pudełka?). Z drugiej strony to oni dają punkty i robią to jak chcą. Ja już swoje wydałam:)

      Usuń
    7. Dzięki! :))
      Też jestem w szoku, że Renata nie wygrała, a nagrodzili laskę na ślimakiem na oku..

      Usuń
    8. jak nagradzają takie hardkory, to któraś z tych dziwnych lasek w końcu użyje do fot tamponów... yyyy

      Usuń
    9. He, he, nie zawsze święto:) Mgielkaa, dobrze, że wzięłaś udział! A tak się obawiałaś! Miło wydawać darowane punkty.

      Oni chyba jednak po trosze losują wśród zgłoszeń, bo to niemożliwe, żeby ktoś tak wybrał:) Chodzi o promocję i w ten sposób każdy może wziąć udział i wygrać. Ględzę, ale nie zazdroszczę, bo już miałam swoje 5 minut:) Jak zwykle chodzi mi o pryncypia (to głupie w tak mało istotnej sprawie).

      Usuń
    10. Mnie się ten ślimak na buzi podoba, to wymagało odwagi :D. Ale zdjęcie paru produktów na kocu, czy tez zwykłe zdjęcie pudełka... Cóż następnym razem otaguję wszystko :D tym razem i tak wrzuciłam głupią szafkę :D

      Nic to, bawimy się dalej :D
      Ja chcę O&T 4!!!

      Usuń
    11. własnie mój mąż powiedział "Możesz się spokojnie obrazić na Memeboxa". Cwaniak.

      Usuń
    12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    13. No Jolka, świetny pomysł:)))

      Usuń
    14. Ja też myślę, że to jakieś losowanie. To ich decyzja, ich promocja. Generalnie żadnej z nas meme nie skrzywdziło :)

      Pomijając TFS - tego im nie zapomnę :D

      Usuń
    15. hehehehe.. on zapewne by tego chciał ;D więcej kasy w portfelu ;P

      Usuń
    16. eeejjj.. to na pewno nie losowanie ;P na pewno nagrodzili to, że jestem fotogeniczna ;p hahaha ;D

      Usuń
    17. Małgosiu, pamięć masz jak słoń:)
      Mgielkaa, nie przeszłoby nam przez myśl, ze Twoje zdjęcie zostało wylosowane. Kilka zdjęć wybrali "po ładnośći", dopiero resztę wylosowali:)))
      Tak musiało być:D

      Usuń
    18. hehe ;P jest to jeden z powodów dla których dość często mnie zaczepiają na ulicy ;PP

      Usuń
  22. Zrobiłam właśnie tę maskę kwaśno-zasadową z ostatniego boxa. Szczypie, nie powiem, ale jak dla mnie do zniesienia. Zużyłam całą strzykawkę żelu i dzięki temu płachta dobrze nasiąkła (no mądra byłam po doświadczeniach naszych pionierek). Po zakończeniu maska miała pH ok 4,5, czyli jak najbardziej odpowiednie - widać wszystko było policzone. Skóra mi się nie zaczerwieniła, ale zmywać musiałam zimną wodą, bo mocno piekło. Nie jest to produkt do cery wrażliwej - to pewne. Nie dziwię się, że naczynkową cerę Małgosi wprowadził w szok. Zużyłam i raczej nie chcę tego więcej, chyba że zobaczę wspaniałe efekty przez dłuższy czas. W tej chwili porów zupełnie nie widać - to cieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak widać odegrały główna rolę dwa czynniki, po pierwsze wrażliwa i naczynkowa cera na policzkach i po drugie, to, że nie nałożyłam jednak na twarz całej ampułki. To wystarczyło. Wydaje mi się, że przede wszystkim nawet to, że jednak nie zastosowałam całego produktu, bo mimo naczynkowej cery do jakichś szczególnych nadwrażliwców nie należę. Kto by pomyślał, że tu tak ważne będą proporcje. Teraz będę mądrzejsza.

      Usuń
  23. Anita, gratulacje!

    Szkoda, że nie wygrało też zdjęcie Renaty...

    A ja dziś będę mieć boxa #At Home.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale szybko, ja dostałam dziś trackinga do Detox Care , Foot Care i Pomegranate ... i dopiero opouściły Incheon\

      Usuń
    2. Mój detox i granat też jada DHLem (wysłane wczoraj), ale At Home z witaminami będą wysłane dopiero jutro. Aniu koniecznie pokaż co w środku.

      Usuń
    3. dzięki Aniu :)

      Ja też dostałam trackingi do Detox i Pomegranate, ale zamawiałam z dwóch różnych kont, więc pewnie będą za tydzień ;P

      Usuń
    4. A tak z innej beczki, w poprzednich konkursach długo czekałyście na naliczenie punktów?

      Usuń
    5. Naliczą Ci najpóźniej w nocy lub jutro rano. U mnie raz było to 15 min, a raz właśnie 1 dzień i oczywiście już panikowałam.

      Usuń
    6. hehe, okej ;) nie jestem dobra w czekaniu

      Usuń
  24. Ja juz mam At home :), jestem zadowolona, wszystko mi się przyda poza kolejnym peelingiem do stóp (jakoś tych produktów nielubie)

    OdpowiedzUsuń
  25. o Ewo, choćby jedno zdjęcie:)
    Dlaczego macie tak szybko? Tylko 1 pudełko - musiało być DHLem. Dlaczego tak wysłali? Ale to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok wstawie, koło 13.30. Sama byłam zaskoczona bo wydawało mi się że mają wysyłać dopiero 1.08, a zamawiałam w secret dealu z męskim boxem, który już taki fajny nuie jest...

      Usuń
  26. Ok macie tu zdjecia: https://www.facebook.com/onehappylifeblog/posts/547546358685421

    Aniu jak chcesz to usun ten post bo nie wiem czy tak moge to wstawiac w twoim komentarzu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ciekawość u mnie zawsze zwycięży.

      Usuń
    2. Doskonale rozumiem :), u mie jest tak samo!

      Usuń
  27. Ewa, możesz :). Ja czekam na kuriera, będzie za około godzinę. Miałabym wcześniej, ale drań dzwonił na telefon o 9.00, gdzie jeszcze się przebudzałam -ostatnie dni urlopu sobie leniuchuję - nie odebrałam tel, więc stwierdził, że mnie nie ma w domu...

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziewczyny jakie pudełko bierzecie za te 15 pkt? Ja nie mogę się na żadne zdecydować, chce jakieś z tych po 23$ ale nie mogę żadnego wybrać :/
    Myrtille

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam punktów, ale może weźmiesz Scrub Box albo Whole Grain2?

      Usuń
    2. ja też mam punkty.... i chyba pozostanie mi zamówić ziarna2... jak nic innego nie zapodadzą...

      Usuń
    3. Whole Grain 1 mam i jest tam tyle tego że nie wiem kiedy zużyję, chociaż jestem ciekawa co będzie w dwójce.
      W Scrub będą produkty do ciała i skóry głowy, jeśli dobrze zrozumiałam?

      Usuń
    4. Scrub zamówiony, dziękuję za podpowiedź :)

      Usuń
  29. Zapraszam na nowy wątek :)

    http://cudainiecuda.blogspot.com/2014/07/memebox-global-13-i-memebox-superbox-37.html

    OdpowiedzUsuń

Moje cuda i niecuda © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka