Menu

Memebox 6

Pudełko nr 6 wzbudziło w wielu osobach spore emocje a to za sprawą błyszczyka Laneige, który jest powtórką z pudełka nr 4, które otrzymałyśmy niecały miesiąc temu. Emocje te sięgnęły zenitu w momencie, gdy okazało się, że w pudełku nr 6.2 znajduje się fantastyczna ampułka CLIV wraz z dodatkowymi próbkami...

Szczęśliwie, pozostała zawartość 6  nieco rekompensuje rozgoryczenie. A co my tu mamy?



1. O'sum Aloe Vera Soothing Mist 80 ml (pełny produkt cena $15)
Mgiełka zawierające aloes, dająca długotrwały efekt nawilżenia przy jednoczesnej redukcji wydzielania sebum przy tłustej cerze. Formuła jest odpowiednia nawet dla wrażliwej cery. Produkt może być używany albo samodzielnie, albo jako utrwalacz dla makijażu.
Nie używałam jeszcze mgiełki, pozostawię ją na ciepłe dni jako utrwalacz do makijażu. 


2. Anti-aging Facial mask 14 g (pełny produkt cena $2.50)
Maska nawilżająca do twarzy, zapobiegająca powstawaniu zmarszczek. Należy nałożyć ją na 15-20 minut a następnie wklepać w skórę pozostałość.
To maska do twarzy w płachcie, o kroju pasującym do twarzy. Nic tak bardzo nie potrafi zepsuć mi relaksu jak maska, której nijak nie da się dopasować. Ta jest idealna. Delikatnie chłodzi, odświeża a po zdjęciu pozostawia skórę mocno nawilżoną i delikatnie rozświetloną. Nie uczuliła mnie.

 3. Recipe by Nature Spray Essence Water 140 ml (pełny produkt cena $35)
Dwufazowy spray, bogaty w minerały, witaminy, aminokwasy, kwasy organiczne. Zawiera 6 olejków. Ma działanie nawilżające i odżywiające skórę.
Przyznam, że nie do końca odpowiadają mi toniki, esencje czy serum w sprayu...Mimo to, zachęcona pozytywnymi recenzjami wypróbowałam produkt. Esencja dość dobrze nawilża twarz, pozostawia ją gładką, ale bez uczucia lepkości. Mocno odświeża, więc będzie idealna na lato.

 4. Hanskin Bio Orgin Wrinkle Talk BB SPF30 PA++ 10 ml (pełny produkt 40 ml cena $39)
Krem BB zapewniający ochronę przeciwzmarszczkową, przeciwsłoneczną, kryjący niedoskonałości, odbudowujący komórki skóry.
Brzmi pięknie, jednak nie sprawdził się do końca na mojej skórze. Nałożony daje matowe wykończenie, w przypadku suchej skóry nieco wysusza i podkreśla zmarszczki. Mam porcelanową cerę a krem nadał jej szarego kolorytu. Być może sprawdzi się u osób z innym odcieniem skóry i posiadających mieszaną/tłustą cerę. 

 5. Nelfantasia One day Whitener Magical Whitening Lotion 40 ml (pełny produkt 120 ml cena $26)
Balsam do każdego typu skóry. Zaawansowana formuła wybielająca rozjaśnia skórę. Produkt zawiera kompleks nawilżający, który nadaje skórze nieskazitelny wygląd.

Widziałam w sieci zdjęcia działania produktu i bałam się nałożyć na twarz;). Jestem tak biała, że mocniejsze wybielenie mogłoby wywołać nienaturalny wygląd... Zdecydowałam się jednak posmarować rękę i okazało się, że produkt faktycznie działa. W miejscu posmarowania ręka zrobiła się delikatnie jaśniejsza (delikatnie, ponieważ przy tak jasnej skórze mamy niewielkie pole do popisu). Efekt zniknął po zmyciu produktu, dlatego wkrótce odważę się go użyć na twarz:). 

 6. Kerasys Moringa Miracle Essence 50 ml (pełny produkt cena $13.5)
Esencja z drzewa Moringa, zapewniająca blask włosów oraz odbudowująca (odmładzająca) suche, zniszczone włosy. Sprawia, że włosy stają się miękkie i zdrowe.

Mam cienkie włosy, więc obawiam się efektu obciążenia. Mam nadzieję, że działa podobnie do Kerastese Ulime Oleo. Wkrótce testy:). 

7. Dr. Jart + Silver Label Rejuvenating beauty balm 8 ml (pełny produkt 50 ml cena $29)
Kryjący, odmładzający krem BB, posiadający ochronę przeciwsłoneczną. Formuła idealna dla każdego typu cery.

To drugi produkt od Dr. Jart, który mam przyjemność używać i drugi, który przypadł mi do gustu. Krem BB ma konsystencję lekkiego podkładu, dlatego należy uważać aby nie przedobrzyć z ilością nakładania. Genialnie kryje niedoskonałości (mam widoczne naczynka przy nosie, które świetnie zakrył), nawilża i nadaje skórze ładny koloryt. Już kombinuję zakup pełnowymiarowego produktu...
8. Laneige Snow Crystal Pure Lip Gloss 3g (pełny produkt 5g cena $20)
Powtórzony produkt z pudełka nr 4...


Podsumowując - zawartość bardzo dobra, gdybym otrzymała zamiast błyszczyka ampułkę CLIV, byłabym zachwycona...

289 komentarzy :

  1. Nie mam pojęcia co to za ampułka była w pudełku 6-2 i może dlatego nie jestem rozgoryczona. :) A powtórzony błyszczyk oddałam siostrze. :) Chyba mamy podobną cerę i włosy (!), bo te same obawy mam co Ty i również tym samym produktem się zachwycam jak krem BB Dr. Jart. Przyznam się, że od 2 dni właśnie ten produkt używam oraz wybielający balsam. U mnie naczynka widoczne są na policzkach, a ten balsam czyni cuda. :) U mnie znalazła się maseczka wybielająca - czekam na weekend by ją użyć, a mgiełki też czekają na cieplejsze dni. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jutro wypróbuję balsam na moje naczynka przy nosie :). Dziś użyłam Kerasys, ładnie wygładza włosy i nie obciąża nadmiernie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Memebox wycofuje się Europy... Chyba przerosła ich skala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przeczytałam maila i jestem porządnie wkurzona! Nie widzę powodu dlaczego mieliby nas tak zostawić na lodzie, w końcu nie utrzymują tu oddziałów i pracowników, więc trudno tu mówić o zbyt dużych kosztach w porównaniu do zysków. Skoro nie wiedzieli, co ich czeka i nie umieją sobie poradzić, to powinni byli się solidnie przygotować zanim wymyślili sobie "global edition". W tej chwili odechciało mi się już z nimi mieć w ogóle do czynienia.

      Usuń
    2. Mam wrażenie (biorąc również pod uwagę inne zmiany, które wprowadzali), że w ten biznes bawią się gówniarze bez doświadczenia, którzy sami nie wiedzą, czego chcą. To zachowanie jest idiotyczne i nieracjonalne...

      Usuń
    3. Dopiero przeczytawszy wasze posty zapoznałam się bliżej z wczorajszym mailem. Wielka szkoda. Rzeczywiście do tego czasu trzeba wykorzystać punkty, a z pewnością nie wypuszczą kolejnych regularnych pudełek. Przykre, że tak łatwo pozbywają się klientów. Ponieważ Shinybox i Glossybox nie dorastają im do pięt będę zmuszona wyleczyć się z pudełkowego uzależnienia. Tak czy inaczej Memebox zachowuje się nieprofesjonalnie, a rzeczywiście, ani obsługa, ani wysyłka do Europy nie jest trudniejsza od tej w USA. No cóż, dla nas ich makeover oznacza koniec czerpania ze wspaniałego źródełka. Zgadzam się z wami. że firma okazała się beznadziejnie niedojrzała jakby prowadzona przez osoby bez źdźbła wyobraźni.
      Mam nadzieję, że po trzymaniu kolejnych pudełek (mam zamówione jeszcze 6) moje zapasy wzrosną na tyle, że znajdzie się coś nowego do czasu aż zużyję to wszystko.

      Usuń
    4. Ja kupiłam Superbox 3 i jakiś olejek do mycia twarzy. Tak jak napisałaś, zapewne nie wypuszczą nowych pudełek w marcu.
      Zapasy będą spore, więc wystarczą na długo, poza tym mocno przyglądam się ofercie gmarket i będę po prostu kupować tam lub na ebayu te produkty, których będę akurat potrzebować. Będę też testować nowości bo zauważyłam, że koreańczycy mają również świetne produkty do pielęgnacji włosów, czy ciała - Lipozone genialny.

      Tak więc jakoś będzie, mam nadzieję, że w tym czasie znajdzie się inwestor chętny do wejścia na rynek europejski.

      Odezwała się do mnie firma Wishtrend, ale póki co ich oferta pudełek mnie nie przekonała...

      Usuń
    5. Też oglądałam Wishtrend i nie specjalne zapragnęłam zamówić.

      Usuń
    6. Ten Wishtrend nie wygląda jakoś powalająco, ale w ostateczności może się coś znajdzie, jeśli będę bardzo cierpieć na odwyku ;)
      Swoje punkty wykorzystam pewnie na jakiś Superbox, no i mam nadzieję, że wprowadzą do sprzedaży przynajmniej jeszcze 10. pudełko, bo nie kupiłam tego setu i teraz zamawiam pojedynczo. Na kolejne boxy w marcu pewnie rzeczywiście nie ma co liczyć.
      Nie zamawiałam jeszcze żadnych koreańskich kosmetyków, ale ostatnio przeglądałam ofertę W2Beauty i wygląda nieźle, więc na pewno też będę kupować we własnym zakresie. Podobno dają tam dużo próbek.

      Usuń
  3. Przez parę dni nie miałam czasu i dopiero dziś przeglądam makeuptalk - z dużym obrzydzeniem niestety. Dyskusje kto i co może napisać, a także z czego być zadowolonym lub nie są co najmniej nie na miejscu. Nie wszystkie wypowiedzi muszą mi się podobać i ciągłe pytania o to samo mogą irytować, nie muszę się zgadzać ze wszystkimi, ale takie są prawa forum. Oczywiście nie jestem święta i niektóre autorki wypowiedzi wydają mi się co najmniej ograniczone, tym niemniej te myśli pozostawiam dla siebie. Jakoś tak zrobiło się nieprzyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wrażenie, że niektóre z nich są na poziomie nastolatek. Szczególnie irytuje mnie ta, która współpracuje z Meme i podjęła się roli ich adwokata.

      Usuń
    2. Dokładnie, mam wrażenie, że to również amerykańska postawa "udaję, że jestem zadowolony, mimo że nie jestem" znajduje tutaj odzwierciedlenie. Mimo to ciekawa jestem czy też byłyby takie wyrozumiałe, gdyby Memebox zniknął z rynku amerykańskiego...
      Mam zamiar rozejrzeć się za innymi międzynarodowymi subskrypcjami, może uda się znaleźć coś ciekawego w zastępstwie.

      Usuń
  4. Tego typu fora są dla mnie czymś nowym. Staram uczyć się tolerancji (to dobrze) i nie reagować na głupotę innych. W życiu codziennym potrafię być i złośliwa i niekoniecznie miła, albo po prostu nie odzywam się. Irytuje mnie jednak gdy jakieś dziewczę autorytatywnie stwierdza, że ktoś jest głupi i wypisuje głupoty. Nie kłopocze się tym samym o "nieistotne" zwroty typu: wydaje mi się , czy moim zdaniem. Nikt nie lubi, żeby inni oceniali go negatywnie tym bardziej wypisując tasiemcowe, mądruśkie wypowiedzi. Niestety nie jestem w stanie w języku angielskim wypowiedzieć się z równą precyzją i zawoalowanym sarkazmem jak po polsku i muszę odpuścić.
    Napisałam do Glamabox czy wyślą pudełka do Polski. Odpisali, że owszem (12 $ przesyłka), ale żebym sprecyzowała, o które mi chodzi i...cisza. W poniedziałek przypomnę się im, chociaż pudełko nie umywa się do Memeboxa i chyba nie bardzo opłaca się. Jak dowiem się czegoś bliżej to dam znać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też niestety nie potrafię pisać po angielsku tak jak jestem w stanie komuś "przywalić" w języku ojczystym.

      Muszę przyjrzeć się ofercie Glamabox. Czekam na info od Ciebie odnośnie szczegółów dostawy :)

      Usuń
    2. Ja też bywam totalnym złośliwcem w życiu codziennym i zwykle nie kryję się z tym, co myślę. Potrafię być równie wredna i sarkastyczna również po angielsku - przynajmniej tak sądzę, wypadałoby po 10 latach nauczania tego języka - ale nie mam siły na próżne dyskusje z ludźmi, którzy żyją w swoim idealnym świecie i nie przyjmują żadnych argumentów poza własnymi. Ostatnimi czasy zmuszona jestem zajmować się i przejmować wystarczająco wieloma rzeczami w życiu realnym i nie mam już energii na walki online.
      Myślę, że rzeczywiście lepiej będzie jak zajmiemy się dyskusjami i negocjacjami z Memebox - zakładając, że kiedyś nam odpowiedzą :/ - bo nie ma co tracić sił na amerykańskie, zadowolone z siebie bloggerki.

      Usuń
    3. Masz rację, nie ma sensu dyskutować z osobami, które poza swoim nosem niczego więcej nie widzą...

      Usuń
    4. A ja zostałam trollem. Niektórzy mają IQ 90, a myślą, że 2x więcej. Masz rację Paulino nie warto tracić czasu, ale czasem nie potrafię zachować się dość godnie;)

      Usuń
  5. Cześć dziewczyny, kurcze... Siedzę sobie w ciepłym Dubaju, i mowię sobie, a... wejdę, zobaczę , co na meme... Na forum makeup... aż wreszcie tu... Ale nam zrobili świństwo ! Jak tak można ? Jestem rozgoryczona... :( pozdrawiam słonecznie , Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, sytuacja rozwinęła się raczej beznadziejnie i wszystkie jesteśmy porządnie zdenerwowane. Szczególnie po przeczytaniu różnych "pozytywnych" wywodów na makeuptalk. Ciesz się słońcem Dubaju i lepiej nie zaglądaj na razie na Meme, bo po co sobie humor psuć w takim otoczeniu ;) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Tak, korzystaj z uroków Dubaju, my się już tutaj wystarczająco zdenerwowałyśmy :). Pozdrowienia

      Usuń
    3. No i niech Ci zdjęcia wyjdą jeszcze piękniejsze niż rzeczywistość.

      Usuń
    4. To ostatnie, czego mogłabym sie spodziewać po meme.... Zwykle firmy walczą o klienta, a tu w druga stronę ... Nie kumam... No cóż .. Dubaj czeka... Idę łapać słońce i focić :) pzdr.

      Usuń
  6. Pudełek koreańskich trochę jest, w dużej części powtarzają się tam kosmetyki z Memebox, ale jednak oferta Memebox była najlepsza.

    Szkoda, że tak postąpili, choć ja pudełkami byłam trochę rozczarowana, jednak miłość do wyższej półki kosmetyków robi swoje, ale cieszyłam się, że pokazują, że istnieją inne koreańskie firmy niż Skin79, Skinfood czy Etude House.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w sumie dzięki temu blogowi (dzięki Aniu) i Memeboxowi zainteresowałam się kosmetykami koreańskimi. Nakupiłam trochę próbek i miniaturek Sulwashoo, The Whoo czy Su:m37 na ebayu i rozkoszuję się ich komfortową aplikacją. A kosmetyki z Memeboxa też mi się bardzo podobają. Jeśli czegoś nie znamy to nie bardzo wiemy, na której półce to umiejscowić i czasem pojawiają się prawdziwe odkrycia. Europejski rynek jest mi dobrze znany i nie potrafię ocenić kosmetyku obiektywnie - zawsze oceniam też napisy na opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadły Ci do gustu kosmetyki koreańskie. Ja z kolei odkryłam je kiedyś dzięki Azjatyckiemu Cukrowi. Fakt, że na blogu Basi są opisywane najczęściej kosmetyki z niższej półki, ale przygoda ze SKIN79 i Lioele rozpoczęła u mnie chęć dalszych odkryć. Oczywiście uwielbiam wyższą półkę, lecz jako maniaczka testowania nie pogardzę również innymi, nieznanymi mi markami. Wiele z nich poznałam dzięki Memebox, choćby Dr. Jart i właśnie tego testowania (jak dla mnie nowości) będzie mi brakowało...

      Usuń
  8. bardzo żałuję że wycofali się z europy. poznałam dzięki nim fajne kosmetyki, a tak będzie trzeba kupować coś na własną rękę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę poczytałam na makeupblog i tu: http://www.makeuptalk.com/t/138734/foreign-beauty-boxes-available-for-delivery-to-the-us/90 jest trochę ciekawych informacji na temat innych międzynarodowych boxów. Szczególnie ostatni post na tej stronie odnośnie nowego pudełka, które ma ruszać lada moment (K-Pop Beauty Box - koreańskie!) wygląda dosyć obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na K-Pop, miejmy nadzieję, że będą wysyłać do Polski :)

      Usuń
    2. Oj tak, też mam taką nadzieję! Z postu tej dziewczyny na forum wynika, że nastawiają się też na Europę i wiedzą, że MeMebox zostawia lukę, więc oby, oby...

      Usuń
    3. Z tego co wyczytałam to wysyłka ruszy dopiero w czerwcu i będzie tylko na terenie USA, reszta świata będzie musiała poczekać...
      http://www.indiegogo.com/projects/k-pop-beauty-box

      Usuń
    4. Ja to marnie widzę, zbierają pieniądze, niby do kwietnia jeszcze trochę czasu, ale teraz mają 0$. Jeżeli im się uda, pierwsze pudełko w czerwcu, to chyba będą to tylko marki koreańskie dostępne na rynku amerykańskim.
      Już chyba lepiej pisać do firm z koreańskimi boxami czy nie byliby zainteresowani wejściem też na inne rynki.

      Usuń
    5. Masz rację, chyba tak trzeba będzie zrobić.

      Usuń
  10. K-pop jest niestety niezbyt jasną sprawą w przyszłości, ale miejmy nadzieję, że ruszy, będzie za przyzwoitą cenę wysyłał do Polski i zawartość będzie satysfakcjonująca. Ja na razie czekam na odp. z Glamaboxa. Dowiedziałam się jednak, że nie są szybcy w obsłudze klienta, za przesyłkę wstępnie chcieli 12$, a pudełka chyba średnie (ostatnio była zupka chińska, czy czekoladki!). Zastanawiam się czy spróbuję.
    Skoro odcinają nas od Memeboxa to trwoga na MUT w sprawie podatku stanowego kompletnie mnie nie interesuje, a nawet smieszy. Większość nie sprawdziła nawet, że Memebox Corp. jest teraz firmą zarejestrowaną w USA w Kalifornii, a nie koreańską jak dotychczas (ciekawe kiedy do tego dojdą) i sprzedają zgodnie z amerykańskim prawem. Pewnie stąd zmiany. Wysyłka z Korei, ale przez stronę trzecią, czyli firmę matkę. Amerykańska firma nie będzie zawracać sobie głowy rynkiem europejskim, kapryśnym i roszczeniowym, podatkami, cłami itp. Swoją drogą okazuje się, że larum w sprawie ograniczenia wysyłki było tylko głupimi i bezpodstawnymi narzekaniami, ale sprawa podatku od sprzedaży, która powinna być dla każdego w USA czymś oczywistym, jest już słusznym oburzeniem. Ceny wzrosły, sprzedają Amerykanie, nie Koreańczycy - i tak trzeba się wynieść. Może pamiętacie fałszującego przecudnie Kubę Sienkiewicza: jedni maja pretensje, drudzy mają uwagi... To tak właśnie jest na tym forum. Na zasadzie schadenfreude niech sobie będą te podatki.
    Znajdziemy inne pudełko prosto z Korei, wierzę że tak będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisałaś :).
      Wierzę w to, że wkrótce coś wymyślimy :)

      Usuń
    2. Co racja, to racja, niech się teraz martwią swoim podatkiem i zastanawiają. Fakt, że pewnie dotknie to minimalnie i mnie, bo ciągle nie wykorzystałam punktów i liczę, że jeszcze zamówię to dostępne wcześniej w pakiecie 10. pudełko. Ale trudno, jakoś te 3$ przeżyję ;)
      Rzeczywiście, w tej chwili sprawa K-pop nie wygląda jakoś świetnie, ale może uda nam się znaleźć coś innego.
      O ile widzę to ta oferta Glamabox nie wygląda zbyt ciekawie, nie interesują mnie produkty spożywcze!
      Póki nie znajdziemy czegoś ciekawego pewnie trzeba będzie zadowolić zakupami na ebayu i w koreańskich, no ale w końcu mamy jeszcze po kilka pudełek kupionych w przedsprzedaży i być może w tym czasie coś się wyklaruje.
      Podoba mi się całkiem oferta Lip Factory (32$ do Europy), ale są to marki zachodnie i tylko do makijażu. Jeśli jednak w najbliższym czasie nie uda się znaleźć lepszego zastępstwa to nie wykluczam subskrypcji u nich, bo chyba będzie i smutno tak zupełnie bez beauty boxów a do naszych też nie chcę wracać.

      Usuń
  11. Macie szczęście dziewczyny, że zamówiłyście wszystko, co chciałyście wcześniej, bo ja chyba będę zmuszona zmarnować moje 17$ :/ Mam jeszcze tylko nadzieję na to 10. pudełko w normalnej cenie i ze standardową wysyłką.
    MeMebox'owi popularność ewidentnie przewróciła w głowie. Obecne ceny wysyłki produktów ze sklepu: 25$ standard i 50$ ekspres! A przy Superboxach jest w tej chwili tylko ekspresowa wysyłka za ponad 23$! Naprawdę już tak "przeginają", że trudno uwierzyć! Czy oni chcą jeszcze mieć jakichś klientów czy wysłać to wszystko "w kosmos"? Szok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę całkiem im odbiło, stracą większość klientów. Tego typu "strategię" widzę pierwszy raz.

      Usuń
    2. Jestem prawie pewna, że rano była opcja standard. Może znowu coś majstrują przy stronie i ta opcja wróci. To samo wyskakuje jak wpisuję adres z USA do wysyłki, więc to nie kolejna szykana dla starego kontynentu, ale wgląda, że coś nie gra. Wysyłkę SB2 oferują w ofercie za 6.99. Jak wrzucisz do koszyka krem LJH masz standard 6.99, dodasz SB2 - nadal 6,99, wyrzucisz krem - tyko express. Chyba trzeba do nich napisać aby tak jak w opisie wysysali za właściwą cenę, zgodną z ofertą.
      Jak wrzucam do koszyka najtańszą maseczkę za 1,49 i SB2 to koszt wysyłki jest 4,87 może to jest wyjście?

      Usuń
    3. Już nie wiem, co się tam dzieje: teraz cena wysyłki sklepowej to $6.99 i jak się zamówi Superbox i coś jeszcze to też zostaje $6.99. Nie wiem czy to błędy na nowej platformie czy kombinują coś i sami nie wiedzą co. Ewidentnie panuje tam niezły bałagan i ciągle im coś nie wychodzi. Na razie nic nie zamawiam, czekam aż się to jakoś unormuje i pokaże się 10. box w sprzedaży.

      Usuń
    4. Sprawdziłam przed chwilą, moim zdaniem robią wgrywki nowych wersji strony i nie do końca im wychodzi...Miejmy nadzieję, że szybko to ogarną.

      Usuń
  12. Zamówiłam w końcu SB2. Miałam nie zamawiać, ale postanowiłam wykorzystać punkty. Poza tym korzystam z ostatniej szansy, żeby coś zamówić. Pewnie #11 nie wypuszczą przed końcem marca, choćby po to, żeby już zakończyć sprawę wysyłki do Europy. Jeśli nawet to kupię za pełną cenę.
    Moje pudełko SB1 wysłali dopiero tydzień po zamówieniu, czyli wczoraj:( A ja myślałam, że już zaraz będzie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie też tak zrobiłam (zamówiłam SB3) i nie łudzę się na 11 edycję.
      Faktycznie długo czekałaś na wysyłkę...

      Usuń
    2. Ja wykorzystałam dziś swoje punkty na 10. boxa, którego mi brakowało do kompletu. Jakoś waham się co do SB2 a SB3 akurat zupełnie mnie nie interesuje. 11. edycji pewnie faktycznie już w tym miesiącu nie będzie. A może nasz zaskoczą i wrzucą set na 6 miesięcy?! ;)

      Usuń
    3. Hehe to byłoby dobre ;), nie sądzę, chociaż po Memebox można się wszystkiego spodziewać.

      Usuń
  13. Pojawił się ponownie Luckybox#1 (nie wiem czy to odkrycie). Może kogoś zainteresuje.
    Wysyłka 1 kwietnia, a nie jak poprzednio pisali 3 marca. Numer edycji ten sam, inny opis i data wysyłki. W gruncie rzeczy to o tyle bez znaczenia, że do pudełka mogą włożyć wszystko, bo pudełka się różnią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informację. Widziałam na forum makeuptalk, że ciągle debatują nad podatkiem. Bardzo ciekawe jak zmienia się punkt widzenia, najpierw usprawiedliwiały decyzję Memebox o wycofaniu się z Europy a teraz same narzekają... Mam ochotę to tam skomentować, ale się powstrzymam ;).

      Usuń
    2. Ano właśnie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

      Usuń
  14. Pojawił się Superbox 4 z Etude House, mnie akurat w ogóle nie interesuje, ale może któraś z was jest chętna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie miałam oznajmić to odkrycie:) Niektórzy wcześnie wstają. Dla mnie też nie jest specjalnie ciekawe to pudełko, bo nie jestem już w grupie docelowej dla Etude House. Porównałam ceny w sklepie Memeboxa i w stosunku do koreadepart zawyżone są o ok. 40% ( u nich krem 25$, na koreadepart 14,90$, BB krem 19$: 11,90$). Ja tym razem odpuszczam i czekam na ten pakiet sześciomiesięczny, który proroczo zwiastuje Paulina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dziewczyny, nie liczcie za mocno na moje proroctwa, ale kto wie, kto wie... ;) Tak sobie żartuję, ale mam trochę takie przeczucie, że może jednak nie będą chcieli nas puścić bez jakichś jeszcze porządnych zakupów. Zresztą sama im to mailowo zasugerowałam, więc może posłuchają ;) O ile kiedyś przeczytają mój mail i może nawet zechcą odpowiedzieć...
      Mnie Superbox 4 naprawdę kusi, ale chciałabym wiedzieć czy będzie zawierał tylko produkty dostępne na stronie czy coś więcej, bo akurat te są średnio ciekawe. Poza tym ogólnie mam mieszane odczucia co do Superboxów i wolałabym najpierw zobaczyć zawartość... W końcu, jeśli zawierają tylko produkty z ich sklepu to jest też spore prawdopodobieństwo trafienia na nie w regularnych boxach, które kupiłyśmy?
      Poza tym skusiłam się na moje pierwsze pudełko od Lip Factory i chyba powinnam sobie darować zakup jeszcze większej ilości boxów...

      Usuń
    2. Rozumiem, że Lip Factory kosztuje 32$ i nikogo o nic nie trzeba prosić - zamawiasz i już. Dziś wysyłka! Ciekawe co dostaniesz.

      Usuń
    3. Tak, dokładnie. Mają wysyłkę międzynarodową i nie ma problemu z zamówieniem do dowolnego kraju. Podobno do Europy idzie około tygodnia, ale możliwe, że nie załapię się na pierwszą wysyłkę, bo kupiłam wczoraj. Marcowe pudełko to all-lip-products (mają takie raz na 4 miesiące - jak wskazuje nazwa firmy specjalizują się w kosmetykach do ust) i ostatnie (listopadowe) tego typu zawierało naprawdę świetne produkty. Podobały mi się poprzednie boxy a poza tym mają bardzo dobrą opinię, jeśli chodzi o CS i dopasowywanie się do preferencji klienta, więc postanowiłam zaryzykować.
      Ciągle waham się czy nie zamówić SB2 lub 4, ale wiem, że powinnam sobie darować, ech...

      Usuń
    4. Ja sobie tłumaczę, że już niedługo tego zamawiania, więc co mi szkodzi.

      Usuń
    5. Cóż, przy mizernej pensji jednak trochę szkodzi ;) Poza tym jestem przekonana, że długo bez beauty box'ów nie wytrzymam i jak nie ten, to pewnie znajdzie się inny :)

      Usuń
    6. SB4 już zniknął. Rzeczywiście sumy, które wydaję ostatnio na kosmetyki znacznie wzrosły, a niedługo trzeba będzie kupić kolejny mebel, żeby to wszystko pomieścić!

      Usuń
    7. Hmm, trochę mi szkoda, ale jedna pokusa mniej, więc sama nie wiem, czy jestem z obrotu sytuacji zadowolona czy nie ;) A jeśli to kosmetyki, które mają lub mogą mieć szybko dostępne to jeszcze niewykluczone, że się pojawi pogodnie. Na razie chyba poczekam i zobaczę co będzie w SB2, tak jak pisałam: póki nie wiem, co jest w środku to jakoś się nie czuję co do SB przekonana.
      No właśnie, ja też w ostatnich miesiącach wydaje więcej na kosmetyki niż kiedykolwiek a średnio stabilna sytuacja w pracy temu nie sprzyja... No cóż, zawsze sobie wmawiam, że w końcu trzeba mieć coś z życia i na pocieszenie... ;)

      Usuń
    8. Również wydaję więcej a kosmetyki nie mieszczą się już w szafie. Poza tym premia, którą miałam dostać odsuwa się nieco w czasie, więc paradoksalnie cieszę się z tego, że Superbox 4 mi nie podpasował ;).

      Usuń
    9. No i SB2 też już nie ma, więc chwilowo wszelkie pokusy mam z głowy ;) Może to i lepiej... Liczę na to, że albo jeszcze je wrzucą z powrotem albo coś innego ciekawego się pojawi przed końcem marca. A jeśli nie to trudno - moje kosmetyki leżą już nawet w pudełkach na parapecie sypialni!
      Ja jako pracownik edukacji państwowej spodziewał się w tym miesiącu tzw. "trzynastki", więc może jak dostanę to uda mi się jeszcze kosmetycznie spożytkować.
      Tłumaczę sobie, że mam w tym miesiącu urodziny, więc jakieś prezenty od samej siebie też mi się należą ;)

      Usuń
    10. O też mam urodziny, pod koniec miesiąca. Już wykorzystałam okazję i kupiłam od samej siebie torebkę ;). Teraz czekam na ewentualne prezenty od bliskich.

      Usuń
    11. Anulka, mam dokładnie to samo. Urodziny mam 22.03 i nowa torebka od siebie samej dołączyła w poniedziałek do mojej kolekcji:-)

      Usuń
    12. No właśnie, trzeba sobie czasem samej robić takie przyjemności :).

      Usuń
  16. O masz, to ja się muszę pospieszyć, bo Wy macie urodziny pod koniec miesiąca a prezenty już są a ja w niedzielę i ciągle nic sobie nie zafundowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. witam :) dzisiaj wróciłam z Dubaju, ale to naprawdę mega kosmiczne miasto... super wrażenie na mnie zrobiło, chyba nawet większe niż NYC :)
    chciałabym Was bardzo prosić o podpowiedź, bo ostatnio tyle zmian na meme, a ja makeuptalka bym musiała czytać z cały dzień.... czy my możemy jednak nadal zamawiać? wykorzystać punkty? do końca marca tak? na takich samych warunkach? i dlaczego wykasowali historie zamówien? w sumie jak nic innego już dla nas nie wprowadzą, to pozostaje mi zamówić SB3, choć nie do konca potrzeba mi 3 kremów do rąk, ale nawilżenie by się zdało.... z góry dziękuję, za rozjaśnienie sytuacji :) pozdrawiam, Jola

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego najlepszego, życzę wszystkim marcowym jubilatkom. Wcześnie zaczęłyście z tymi auto-prezentami, ale to dobrze. Będzie jeszcze dużo czasu, aby dokupić szal, buty, biżuterię.... No, a Paulina musi koniecznie nadrobić zaległości:)

    Dreamka-Fotografia - możesz zamawiać do końca marca na starych zasadach. Link do starych zamówień powinnaś dostać mailem (logujesz się tam po staremu), punkty powinny być na Twoim nowym koncie. Przez krótki czas doliczali podatek do wszystkich zamówień, ale zrezygnowali z tego i ciekawe, czy tym, którzy w tym czasie coś kupili zwrócą, np. w postaci punktów, niesłusznie pobrane opłaty.

    Zniknęło już pudełko #10, więc może jednak następne pojawi się przed końcem miesiąca. A mój SB1 trafi dziś do mnie, bo już ma status "odebrano w placówce". Zamawiam pocztę na adres pracy, dzięki czemu nie muszę sama chodzić na pocztę, a pani, która nosi to wszystko twierdzi, nie wiem, czy do końca szczerze, że nie ma sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Oczywiście zaległości nadrobię w najbliższym możliwym terminie, może nawet trochę dziś, bo: 1. mam wolne i zakupy online jakoś dziś wyjątkowo do mnie przemawiają, 2. SB znów w ofercie...
      Rzeczywiście Box 10. już zniknął, więc jest duża szansa, że na coś możemy się jeszcze załapać - do końca miesiąca przecież mnóstwo czasu!
      Czekamy na wrażenia odnośnie SB1 :)

      Usuń
    2. Dzięki za pomocne informacje :) do maila z linkiem o historii zamówień w końcu się dogrzebałam, choć i tak nie wszystkie maile od nich do mnie dochodzą, tego akurat mam. Ja z SB1 jestem zadowolona, czekam teraz na Lucky, ale jeszcze nie dostałam info o wysyłce, a niby mieli wysyłać 3go marca.

      Usuń
    3. Też jednak skusiłam się na Lucky, ale mój przyjdzie dopiero w kwietniu. Jestem bardzo ciekawa co dostaniesz, proszę podziel się informacją:)

      Usuń
  19. Ja się zbytnio nie udzielam w dyskusji, próbuję przeżyć po wczorajszej imprezie firmowej...:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam napoje izotoniczne - Kac Vegas i Las Vegas. Nigdy w takie cuda nie wierzyłam i zbytnio mi żadne nie pomagały, ale te akurat stawiają mnie naprawdę na nogi w ciężkich sytuacjach dnia następnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dostałam dziś aż 3 odpowiedzi na maile od Memebox (idą alfabetycznie po nazwiskach...?):
    1. Odnośnie podatku - tak jak napisała Renata - podobno mieli złe dane i popełnili błąd i teraz już podatku nie naliczają. Brak informacji czy będą zwroty niesłusznie pobranych kwot.
    2. Odnośnie powtórzonego błyszczyka - podobno wiele osób prosiło o powtórkę (!?) i dlatego go znów dali, ale postarają się więcej nie powtarzać produktów.
    3. Odnośnie wysyłek do Europy - jest im przykro, smutno itp., ale nie radzili sobie z wysyłką do 40 krajów. Wiedzą, że zawiedli zaufanie i będą musieli się napracować, żeby je odzyskać, ale proszą o wyrozumiałość. Zapewniają, że wprowadzają nowy system wysyłek i że wrócą szybko do wysyłek międzynarodowych.

    Tak to wygląda w skrócie - co o tym wszystkim sądzicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powtórka błyszczyka, bo wiele osób prosiło? jak już, to uwierzyłabym w tą bajkę, jakby powtórzyli krem serowy... :) no ciekawe, kiedy wznowią wysyłki... jestem raczej realistko-pesymistką, ale jako taka nadzieja jest :) przykre będzie śledzenie makeupa, www meme... i podpatrywanie co nas akurat ominęło.... a zaglądać tam będę, siła wyższa ;)

      Usuń
    2. Tak, akcja z błyszczykiem też wygląda mi na mocno naciągane wytłumaczenie. Ech, też będę podpatrywać i zapewne denerwować się, że nie mogłam tego kupić...

      Usuń
  22. Trzecia odpowiedź jest najbardziej obiecująca:) Mam nadzieję, że Tax wkrótce zwrócą w punktach, bo i tak muszą go jakoś rozliczyć, a o błyszczyku już nawet nie myślę.
    No i pozytywne jest to, że w końcu odpowiedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  23. To prawda, trzecia odpowiedź jest bardzo optymistyczna. Mam nadzieję, że uda im się wyrobić w ciągu pół roku (wtedy pewnie zaczną kończyć się moje zapasy z innych pudełek) i wznowią wysyłkę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też tak sobie myślę, że nie brzmi to najgorzej, dosłownie napisali:
    But like we told you before, we are going to rebuild our shipping system
    And quickly get back to you with better shipping and better boxes near future.

    Miejmy nadzieję, że szybko im pójdzie i wrócimy do zamawiania Memebox. Ja ciągle nie tracę też nadziei, że wypuszczą jeszcze coś ciekawego do kupienia w marcu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze, że jest jakaś niewielka nadzieja, że będziemy mogły dalej zamawiać. W międzyczasie poczyniłam zakupy na ebayu, bo uzależniłam się chyba od koreańskich kosmetyków. Przez chwilę kupiłam sobie jakieś polskie i znowu buzia wygląda jak po przejściach...Aaa i wracając do tego ebaya- polecam Wam dobrego sprzedawcę, wysyłka za free, ceny ok i niesamowity wybór - nazywa się blueprint21.
    Pozdrawiam i życzę najlepszego marcowym solenizantkom. Ja świętuję w święto pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki dziewczyny za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. brać, czy nie brać, wykorzystywać okazję, czy nie? yyy mam zagwozdkę... na razie czekam na SB2, ciekawe co tam będzie makeupowego

      Usuń
    2. Kusi mnie, ale raczej nie kupię, też zamówiłam SB2 i chcę zobaczyć, czy warto inwestować w kolejne tego typu pudełka.

      Usuń
    3. Postanowiłam nie kupować SB5, w każdym razie dopóki nie przyjdzie SB2.
      Punktów i tak już nie mam więc obserwuję spokojnie.
      Zamówiłam za to Luckyboxa pod pozorem prezentu urodzinowego dla koleżanki, ale już coś czuję, że najpierw dokonam inspekcji zawartości i zdecyduję co z nim będzie.

      Usuń
  28. Część z Was widziała, że na MUT zamieściłam listę produktów z Luckyboxa, który do mnie dotarł dziś rano. Dotarły też inne zamówienia z ebaya, tak więc mam dzień kosmetykowy. Jestem w pracy i nawet jeszcze nie obejrzałam wszystkiego.
    Zawartość Luckyboxa przypadła mi do gustu i prezent dla koleżanki jakoś tak staje się mniej realny.
    Dla ciekawskich nie wchodzących na forum MUT zamieszczam zawartość:
    CNP laboratory cleansing Perfecta 50 ml (box 5)
    Nuganic Pore Control Essence 30 ml (box 5)
    Danahan Bon Yeon Jin Essence 12 ml (box 4)
    Mamonde First Energy Serum 10 mł (full product 100 ml) (box 1)
    Sep Face lifting mask (box 1)
    Too cool for school Aqua gel mist 100 ml (box1)
    Tonymoly Tint red 1,5ml (box3?)
    Dear by Enprani Bounce Cheese cream 30 ml(box 3)

    Bardzo jestem ciekawa jakie będą inne wersje Luckyboxów.

    Przez weekend przyjrzałam się też bliżej zawartości SB1, który dostałam w piątek.
    Krem SN-T ma postać żelu. Całkiem fajny produkt, ale jak dla mnie bardziej na lato. Nawilża super, ale ja o tej porze roku potrzebuję więcej odżywienia i mam wrażenie, że jest trochę dla mnie za lekki.
    Maseczki są ok., ale szału nie ma - jak to 1 po maseczce.
    Mus oczyszczający Recipe jest super. Rozjaśnia, ściąga pory - dla mnie rewelacja. Nie jest jednak warty 40$. Na koreańskiej stronie memeboxa można go kupić za ok 18$ i na to się zgodzę.
    Mydełka Cocoon nie używałam, ale pewnie będę zadowolona. Podobnie jak wyżej cena w promocji ok. 5.5$
    Kokonów do peelingu bardzo chciałam spróbować i spróbowałam. Nie jestem jakoś powalona na kolana, chociaż z przyjemnością zużyję opakowanie. Fajny gadżet.
    Serum o wyjściowej cenie ok. 70$ w promocji kosztuje 28$. Ma konsystencję beztłuszczowego żelu. Dobrze nawilża, ale czy coś więcej to okaże się po pewnym czasie.
    W końcu pomarańczowe mazidło do ust i policzków ma dużo lepszy kolor niż przypuszczałam. Jest dokładnie w kolorze pudełka, może odrobinę intensywniejsze. Koral to nie mój odcień, ale chętnych łatwo znajdę. Obawiałam się czegoś w rodzaju pomarańczowego tinta z poprzedniego pudełka.
    Zawartość znałam przed zamówieniem, więc nie jestem rozczarowana, ale pudełko nie jest chyba warte aż 70$. Tyle wynosi mniej więcej suma cen promocyjnych wszystkich produktów w pudełku. Zużyłam punkty i jestem zadowolona, ale chyba z dwóch ostatnich zakupów wolę dużo tańszy Luckybox.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Luckybox przyjdzie dopiero za miesiąc, ale byłabym bardzo zadowolona, gdybym dostała podobną zawartość do Twojej.

      Po opisie SB1 tym bardziej cieszę się, że produkty nie pasowały do mojej cery i że go nie kupiłam.

      Ja czekam teraz na SB2, zobaczymy czy będę zadowolona...

      Usuń
    2. Z pewnością masz rację. Z Twoich opisów wynika, że masz skórę bardziej suchą i wrażliwą niż moja.
      Teraz w ofercie The Face Shop box. Ja nie mogę, ciągle te decyzje. Kusi mnie choć to marka całkiem popularna. Macie jakieś opinie o tej firmie?

      Usuń
    3. Nie miałam żadnego z ich produktów i choć to marka bardziej dla młodych to kuszą mnie nieco ich BB, CC i produkty ryżowe do mycia twarzy... Poza tym za chwilę skończę przygodę z Memebox, więc pokusa jest większa...

      Usuń
    4. Bardzo fajny Lucky Box Ci się trafił! Co do SB1 to zawartość mi się podoba, ale nie zdecydowałam się, bo też mam wrażenie, że cena jednak jest troszkę zawyżona. Szczególnie, jeśli w takich cenach można kupić produkty oddzielnie to idea wielkiej opłacalności boxa raczej upada. Bardzo zaciekawił mnie mus Recipe i nie wykluczam, że zakupię, jak już zużyję wszystkie "czyściki".
      Ciekawa jestem co dostaniecie w SB2 - ja oczywiście tyle nad nim rozmyślałam, że w końcu nie zdążyłam kupić. Teraz nastawiałam się na SB5, ale opis jest na tyle enigmatyczny, że zupełnie nie wiem, czy warto.
      Za to skusiłam się na The Face Shop box - kosmetyki popularne, ale ja ich w przeciwieństwie choćby do Etude czy TonyMoly w ogóle nie znam i mam nadzieję, że przy 8 pełnych produktach będę zadowolona :)

      Usuń
    5. Luckyboxa zamawiałam z myślą o koleżance. Ma urodziny pod koniec kwietnia i pomyślałam, że prezent będzie fajny. Teraz coś mi mówi, że nie rozstanę się z tym pudełkiem i walczę, że sobą czy to zostawić, a dla niej zamówić kolejne. A co będzie jeśli to drugie przyjdzie inne, ale tak samo wypasione? Mężowi już nawet nie opowiadam o tych rozterkach, bo żartuje sobie ze mnie na całego.
      The Face Shop box też mnie kusi. O matko!

      Usuń
    6. Ok, raz się żyje, zamówiłam...

      Usuń
    7. Zamów drugie, wybierz sobie co lepsze produkty z obydwu a resztę oddaj koleżance! Tak, wiem, to wredne, ale cóż... Kochane zakupy wyzwalają we mnie złe instynkty ;)
      Mój mąż już też się tyle nasłucha codziennie o beauty boxach, że dziwię się, że jeszcze nie ma dosyć...
      Ja mam już tylko szczerą nadzieję, że więcej ciekawych ofert się do końca nie pojawi, bo ja już nie mogę absolutnie żadnych boxów kupić! Czekam na Memebox 7 i 8, SB The Face Shop i Lip Factory!

      Usuń
    8. To ja jestem bardziej szalona, czekam na 4 regularne boxy, 3 SB i Luckyboxa...

      Usuń
    9. Chodziło mi o ten miesiąc, w sumie też mam zamówione 4 regularne. Ale i tak przebijasz mnie pozostałymi ;)

      Usuń
    10. Przekonałaś mnie Paulino. Ta myśl telepała mi się po głowie od rana, ale odsuwałam ją jako niezbyt chlubną. Ale skoro zwerbalizowałaś to tak ładnie...

      Usuń
    11. Jako że mnie to bezpośrednio nie dotyczy to mogłam zwerbalizować ową myśl bez zbytnich oporów. Teraz należy ją wprowadzić w życie, co z kolei pozostawiam Tobie, ale odpowiedzialność moralną zawsze możesz zrzucić na mnie :D

      Usuń
    12. Tak mam zamiar właśnie uczynić:)

      Usuń
    13. To powodzenia w realizacji planu i czekamy na info w kwietniu na temat nowego pudełka i tego, jakie produkty planujesz zatrzymać ;)

      Usuń
  29. hejo, też zamówiłam, no teraz, w naszej sytuacji, jak nam "za chwilę" meme powie goodbye, to aż wręcz trzeba się nasycić ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, tak, to prawda, trzeba zrobić zapasy ;)))

      Usuń
    2. Tak, tak, wmawiajmy to sobie ;)

      Usuń
  30. Dziewczyny, jakkolwiek trudno w to uwierzyć to moje proroctwo się sprawdziło! Do kupienia na stronie: pakiet od 11 do 13 lub od 11 do 16 boxa!
    Nie ma informacji, żeby do Europy nie wysyłali...

    OdpowiedzUsuń
  31. no to chyba możemy, co nie? w końcu nie minał 31 marzec :)

    OdpowiedzUsuń
  32. i ten pakiet ma nazwę global... więc.... :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Prorokini, czy czarownica - wszystko jedno, ołtarzyk się należy. Paulinko kochana, powiedz coś jeszcze.... Kupiłam 6 pudełek. Nawet nie spojrzałam na ile obciążyło mi kartę. Nie chcę tego wiedzieć. W każdym razie płatność przyjęta.

    OdpowiedzUsuń
  34. No, spojrzałam jednak. 460 zł, ale to zaledwie 76,67 zł za pudełko:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uuuuu tak, karta kredytowa zniesie wszystko ;) Co zrobić, trzeba kupić na pożegnanie z Meme ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jejku, masakra, nie wiem jak ja to zniosę... Za ołtarzyk dziękuję, teraz datki od wyznawców by się przydały ;) Nie wiem jak moje konto to zniesie, jestem w pracy i jeszcze nie kupiłam, ale zapewne polegnę. 800zł na boxy w tym miesiącu?!
    I tak sobie myślę, że żadnego pożegnania z Meme pewnie wcale nie będzie... Grunt to taktyka marketingowa!

    OdpowiedzUsuń
  37. I kogo ja oszukuję tymi rozważaniami - najwyżej samą siebie! Oczywiście zamówiłam, nie było innej opcji...

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten pakiet sześciomiesięczny to oczywiście taktyka marketingowa, jak pisze Paulina, ale dla nas to też ukłon w stronę europejskich klientek, które będą mogły korzystać z regularnych boxów jeszcze przez pół roku. Po tym czasie może znów ruszy wysyłka na cały świat.
    Superboxów mi nie szkoda (chociaż w końcu zamówiłam 3). Podkopują moją silną wolę, czy też naruszają moje dobre mniemanie o tej "silnej" woli i w gruncie rzeczy SB1 był stosunkowo drogi jak na zawartość. Zobaczymy jak reszta.
    Niestety dla wielu osób wyłożenie 460 zł na pudełka, które przyjdą za parę miesięcy może być nie do przeskoczenia. Sądząc z komentarzy na MUT pakiet wzbudził jednak zainteresowanie.
    Widziałyście może inne wersje Luckyboxa? Jestem ciekawa ile i jakie były. Poczta Polska spisała się w moim przypadku doskonale i teraz muszę czekać, aż inni dostaną swoje pudełka i powiedzą co dostali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie widziałam innych wersji, niż na MUT. Właściwie też zastanawiam się nad tym, czy może celowo napisali o wycofaniu się z innych krajów żeby zwiększyć sprzedaż a w kwietniu powiedzą "Just kidding"...

      Usuń
    2. Ja powoli też zaczynam się, co do tej teorii przekonywać, bo skoro mają nam teraz wysyłać pudełka do października włącznie to o jakim właściwie zakończeniu wysyłek tu mówimy? No nic, strategia zadziałała, rzucamy się na pudełka, a co będzie dalej to zobaczymy ;) Swoją drogą to rzeczywiście nie tak łatwo jest zainwestować tyle w boxy, które będą przychodzić przez następne pół roku, szczególnie, że wciąż jeszcze czekamy na tyle pudełek w najbliższych miesiącach! Cóż, mam nadzieję, że zakup się nam tak czy inaczej opłaci.
      A co do Luckyboxów to też widziałam tylko tą jedną wersję. Na razie nikt się żadną inną nigdzie nie pochwalił...

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że te wszystkie pudełka do nas dotrą. Dopiero teraz pomyślałam sobie, że nieco ryzykownym jest zakup tylu sztuk z wyprzedzeniem... Na szczęście póki co firma wysyła na bieżąco, oby tak pozostało.

      Usuń
    4. Też się trochę boję, żeby nie uciekli z naszymi pieniędzmi ani nie zbankrutowali... Ale problemy finansowe chyba nie powinny im grozić przy takiej sprzedaży a na rynku koreańskim istnieją od 2 lat, więc raczej nie jest to też żaden "lewy" biznes. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku i będziemy z zadowoleniem korzystać z kolejnych pudełek :)

      Usuń
    5. Ta refleksja pojawia się zawsze przy płaceniu z góry za towary i usługi. Staram się o tym za bardzo nie myśleć, zwłaszcza, że już zapłaciłam, a chęć posiadania pudełek przeważa nad jakimkolwiek rozsądkiem. W końcu Glossyboxa też kupowałam w ramach pakietu (jeszcze ostatnie marcowe do mnie przyjdzie). Póki co wszystko odbywa się bardzo punktualnie. Co prawda ostatnio nie płacimy już "starej" koreańskiej firmie matce, tylko świeżutkiej amerykańskiej córeczce ale mam nadzieję, że nadal będzie ok.
      Bardzo proszę, aby Paulina nie prorokowała w tej sprawie, zwłaszcza w stylu Kasandry, bo już wiemy jaką jej proroctwa mają moc.
      Mam nadzieję, że to już ostatnie moje zakupy przed końcem marca - granice zdrowego rozsądku przekroczyłyśmy dawno.

      Usuń
    6. Hehe tak to prawda, Pauliny proroctwa się sprawdzają...
      Ja mówię na tą chwilę pass. Mam nadzieję, że starczy mi na tyle silnej woli, żeby nie kupić w tym miesiącu ewentualnych pudełek 17-20 ;).

      Usuń
    7. Obiecuję, że moje proroctwa będą jedynie pozytywne a na razie siły prorocze chyba mi się wyczerpały, hehe :)
      Ja również już mówię stanowcze "nie" wszelkim kosmetycznym zakupom w tym miesiącu a właściwie to chyba wszystkim zakupom, bo mój portfel bardzo cierpi ;)
      Najbardziej martwi mnie moja świeżo założona subskrypcja z Lip Factory, bo jeszcze nawet nie dostałam pierwszego boxa a już myślę o rezygnacji, jako że Meme nadszarpnął już zdrowo moje zasoby i właściwie powinien wyeliminować wszelkie inne subskrypcje kosmetyczne...

      Usuń
    8. Ja zrezygnowałam już ze wszystkich pozostałych subskrypcji...

      Usuń
  39. No i mamy Luckybox2. Gdybym wiedziała, że tak intensywnie będą się z nami żegnać nie zamówiłabym SB2, może nawet SB1 i SB TheFaceShop. Nie myślę już nawet o wydanych pieniądzach, ani o tym, że ta góra kosmetyków jest mi niepotrzebna. Chyba po tym jak minie fala przesyłek w kwietniu zrobię remanent i rozważę opcję Allegro. Na rozdawanie znajomym nie bardzo mnie stać, sprzedaż bezpośrednia mnie krępuje, a niektóre rzeczy choć fajne mają szansę zestarzeć się zanim do nich dotrę. Inna sprawa, że trudno mi rozstać się z tym całym dobrem.

    Patrzyłam co Paulina dostanie w pudełku Lip Factory, ale nie znalazłam jeszcze marcowych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zrezygnowałam z LB2, poważnie nie mieszczą mi się rzeczy w łazience i w komodzie... Rozważając wczoraj kupno kolejnej szafki, napotkałam dość dziwny wzrok mojego mężczyzny ;).

      Usuń
    2. no nieźle nam zapodali na koniec.... ale lepiej taka akcja, niż nic...
      ja dzielę się z siostrą, przekonała się do koreańskich kosmetyków :)
      czasami coś wydam kuzynce....
      Allegro niezła myśl :)

      trochę się tego uzbiera...ło, ło ło łoj ;)

      Usuń
    3. Na razie jest jedno zdjęcie marcowego Lip Factory na instagramie i szczerze mówiąc nie byłabym taką wersją zachwycona. Wiem, że mają czasami kilka wymiennych produktów i oczywiście różne kolory, więc liczę na nieco inny wybór.

      Usuń
    4. Rzeczywiście można było spodziewać się większej różnorodności. Mogli spróbować dołożyć coś ciekawego, nietypowego. Jednak dopiero jak otworzysz pudełko okaże się czy będziesz zadowolona - czego Ci życzę.

      Chcąc zużyć możliwie dużo "towaru" możliwie szybko, aby zrobić miejsce na nowości, zaczęłam używać nieco więcej kosmetyków i widzę pozytywny efekt! Zwykle byłam dość oszczędna, nie tyle z oszczędności, co z lenistwa. Przy mało wymagającej skórze łatwo sobie odpuścić. Może te szalone zakupy odniosą jakiś pozytywny długofalowy skutek?

      Czekam na SB2 i bardzo chciałabym dostać cudowną poduchę z kremem CC, niekoniecznie IOPE.

      Usuń
    5. Czuję, że w SB2 będzie Cushion Secret Key :)

      Usuń
    6. Dziękuję, również mam nadzieję, że jeśli nie będę zachwycona to przynajmniej dosyć zadowolona. Liczyłam na fajne szminki - które były np. w ostatnim All About Lips box - ale cóż... Raczej dam im jeszcze szansę i zobaczę, jak się spiszą przy regularnym pudełku, z bardziej różnorodnymi produktami.

      Jestem bardzo ciekawa, co dostaniecie w SB2 - ja ostatecznie nie zamówiłam. Też mam takie przeczucie, że będzie cushion Secret Key. I będę Wam zazdrościć, ech...

      Usuń
  40. Hej :) Po jakim czasie od wysyłki wysyłają link do śledzenia paczki? Zamówiłam 7, która miała być wysłana wczoraj ale nie dostałam żadnej informacji czy faktycznie tak się stało ;) Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby po 2 dniach, też czekam na linka dot. #7...

      Usuń
    2. Dzięki :) Już nie mogę się doczekać. To moje pierwsze pudełko od nich i z tego co czytałam ostatnie :(

      Usuń
    3. jeszcze masz szansę, do końca marca możemy zamawiać :)
      http://us.memebox.com/rewardpointsreferfriends/refer/index/?k=MC40ODMzNTkwMCAxMzkzNzEwNTQ2LCwxMjUzLDE2ODMx

      Usuń
    4. Wiem, wiem ;) zobaczę czy mi się spodoba 7 :)

      Usuń
    5. Na pewno Ci się spodoba :). Ja stosuję już kosmetyki azjatyckie od paru lat i od tego czasu moja skóra jest w świetnej kondycji.

      Usuń
    6. Mam taką nadzieję. Mam ostatnio duży problem z przesuszoną skórą, do tego większość kosmetyków mnie uczula. Także zobaczymy :)

      Usuń
  41. Też dostałyście darmowy kod na wysyłkę do wykorzystania do 24 marca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też, ale z tego co pamiętam trzeba kupić za minimum 70$ żeby się na nią załapać.

      Usuń
  42. Właśnie odbyła się błyskawiczna wyprzedaż ostatnich pudełek 3-6.2. Na szczęście nie zdążyłam:) Chciałam kupić 6.2 dla tego serum, którego nie było w 6. Dobrze, że zabrakło (już byłam zalogowana w PayPalu), bo kolejne 90 zł przybrałoby postać kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, i dobrze, że i ja nie zdążyłam :)

      Usuń
    2. Zanim ja zajrzałam to już było tylko 5-2. Za to pojawiły się już zdjęcia SB2 i Memebox #7 - nie wiem jak to możliwe, że niektórzy już mają skoro wysyłka 7ki ponoć była wczoraj i nawet nie dostałam jeszcze tracking number??? Zazdroszczę już Wam 2 produktów z SB :( Za to Memebox #7 wygląda trochę ubogo, ale nie mogę się do końca doczytać co za cuda tam wrzucili, więc ciężko ocenić.

      Usuń
    3. Zmieniam zdanie - jednak wygląda fajnie :D
      Ale jaka szkoda, że nie kupiłam SB2 - tak bym chciała te 2 produkty! No cóż, nie ma co marudzić, że się nie mogło zdecydować ;)

      Usuń
    4. A mi jakoś SB2 nie przypadł do gustu. Tusze i błyszczyki mogłabym sprzedawać tyle tego mam. Kredki może i fajne, ale też mam zatrzęsienie. Jedynie tak naprawdę ciekawi mnie poduszka z CC. Za to regularne pudełko całkiem w porządku, choć rzeczywiście może bez fajerwerków. Ciekawe co to za zestawy do makijażu.

      Usuń
    5. Ja też nie zdążyłam kupić ufff ;) byłam u stomatologa.

      Bardzo podoba mi się zawartość zarówno SB2 jak i M7, już nie mogę się doczekać aby dorwać je w swoje łapki.

      Dziś Szwagier przywiózł mi CC Hera i krem Sleeping Pack Missha, więc będę mieć łącznie 3 CC. W Scinic już się zakochałam, resztę oczywiście otworzę jak się skończy obecny.

      Usuń
    6. A ja chyba pozbyłabym się SB2. Kupiłam, ale zachwycona nie będę, chociaż pudełko w porządku. Najbardziej podoba mi się krem CC i kredki.
      Cała cena wychodzi 147zł mam wrażenie, że to trochę dużo.

      Usuń
    7. Mi też najbardziej podobają się te dwa produkty, ale z chęcią przetestuję też tusz, żeby zobaczyć czy azjatyckie różnią się czymś od tych, których używam.
      Oczywiście w szafce czeka z 5 nowych tuszy kupionych przy różnych okazjach...

      Usuń
  43. Dostałam numer do śledzenia przesyłki z pudełkiem #7: oby nie wpadła w łapy celników. Odprawa przez agencję celną (nie pocztową) jest strasznie droga. Wolę pocztę i EMS.

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja idzie DHLem, wasze też? Ile kosztuje jeśli zatrzymają paczke w agencji celnej? I gdzie widzicie zdjęcia 7? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są tutaj:http://www.makeuptalk.com/t/140316/memebox-korean-beauty-box-service/2730#post_2312473

      Usuń
    2. Moja idzie standardem, niestety nie znam kosztów DHL.

      Usuń
    3. zdjęcia na tej stronie:
      http://www.makeuptalk.com/t/140316/memebox-korean-beauty-box-service/2730#post_2312482
      Nie chce siać paniki, DHL ma swoją odprawę. Zapytam się jutro w pracy jak to wygląda (czasem coś przychodzi). Wartość jest niska i zaznaczone pewnie jako "gift", może przejdzie bez problemu.
      Nie będę opowiadać jakie miałam przejścia z paczką z USA zamówioną kurierem: opłata za odprawę wyniosła więcej niż cło i podatek. Mam nadzieję, że to był zupełnie inny przypadek. Wtedy dowiedziałam się, że agencja pocztowa nie pobiera opłat za dokonanie odprawy i najlepiej zamawiać właśnie za pośrednictwem poczty. Ale podkreślam, że nie wiem jak odprawia DHL.

      Usuń
    4. Dzięki :) ciekawe czemu moja idzie DHLem. Wybrałam wysyłke standard, którą bezpłatnie mieli podnieść do express.

      Usuń
    5. Mam nadzieję, że u mnie tak nie będzie. Sama nie wybierałam DHLa, nie wiem czemu tak mi wysłali. Mam nadzieję, że nie będę musiała nic dopłacać...

      Renata - to jak jutro coś się dowiesz, daj mi proszę znać.

      Usuń
    6. Nie martw się. Sama trochę spanikowałam, ale wartość przesyłki jest poniżej kwoty do oclenia, czy opodatkowania. Wszystko powinno być OK.

      Myślę, że podpisali umowę z DHL i wychodzi im taniej niż EMS.

      Usuń
    7. Oby, bo trochę zaczęłam się denerwować. Nie rozumiem czemu wysłali mi DHLem skoro innym wysyłają przez EMS..

      Usuń
    8. Mi też wysłali zupełnie inaczej, bo standardem... Tak, więc każdy ma coś innego.

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Może zamawiałaś w innym terminie? Miałam wrażenie, że to było ostatnie pudełko z wysyłką ekspresem w cenie. Jak się poczta dobrze spisze to dostaniesz pudełko w poniedziałek - pewnie jak ci co mają wysłane kurierem.

      W pudelku #7 chciałabym dostać ten zestaw co jest na MUT..., ale z innej wersji tez będę zadowolona.

      Usuń
    11. Zamawiałam od razu gdy pudełko znalazło się na stronie, ale nie przejmuję się tym, ponieważ standard bardzo szybko przychodzi.

      Usuń
    12. Mojej koleżance też wysłali DHLem. Swoją drogą ciekawe czemu różnymi rodzajami powysyłali ;) Czytałam, że DHL idzie tak samo jak EMS (3-7 dni roboczych)

      Usuń
    13. Ja chyba nawet wolę standard. Z kurierami czasem więcej zamieszania, a do Polski czas dostawy praktycznie ten sam. Paczka i tak 2 dni spędza w samolocie, za to odprawa zwykle jest błyskawiczna:)
      Cały czas chodzi mi po głowie dylemat czy zatrzymać SB2, czy spróbować odsprzedać. Kredeczki są śliczne i kuszą niezmiernie, krem CC też wygląda fajnie. Swoją drogą kredkę z pudelka 3 bardzo lubię...
      Do poniedziałku będę kombinować.

      Usuń
    14. Zostaw sobie chociaż CC cushion, ja jestem zachwycona tą formą kosmetyku, choć długo nie mogłam się przekonać, bo bałam się braku higieniczności takiego rozwiązania.

      Usuń
    15. Ja miałam nadzieję, że w 7 znajdzie się jakiś BB lub ewentualnie CC, ale widziałam, że nie ma nic w tym stylu :(

      Usuń
  45. No i jest nowe pudełko Banila Co. Chyba odpuszczę. Lubicie tę firmę? Ja właściwie nie znam ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam, niestety musiałam kupić...

      Usuń
    2. Ja się biję z myślami, ale raczej odpuszczę. Nie mam już totalnie finansów w tym miesiącu. Chyba chcą nas zarzucić pudełkami póki jest taka możliwość...
      Co do przesyłki to moja też idzie DHL, mam nadzieję, że nie będzie kłopotów i szybko do nas trafią. Swoją drogą to te wszystkie dziewczyny na MUT, które już dostały też miały DHL, więc może i u nas wyjdzie ok.

      Usuń
    3. Moja paczka idzie DHLem i jest już w Lipsku :)

      Usuń
    4. Ania to mam zamawiać ten memebox banila co. ?- nie znam firmy, ale jak Twoja skóra lubi to moja też powinna polubić. :) Tylko z tego co widzę to będzie to kolorówka.

      Usuń
    5. Myślę, że warto kupić. Mam nadzieję, że będzie któryś z produktów CC, które miałyśmy w jednym z boxów. Poza tym Meme rzuciło 5 pkt na nasze konta, ja niestety za szybko zamówiłam i się nie złapałam...

      Usuń
    6. Wiecie ile kosztuje wysyłka innych produktów, nie boxów?

      Usuń
  46. Moje pudełko #7,wysłane DHLem, jest już w Warszawie, odprawione i liczę, choć nie za mocno, że jeszcze dzisiaj zostanie wydane do doręczenia.

    Ja chcąc wykorzystać punkty anulowałam zamówienie na boxa Banila Co. i zamówiłam go ponownie. Nie wiem czy wypuszczą jeszcze coś ciekawego (znając ich pewnie tak) i nie będę zastanawiać się czy przepadnie mi te 15zł (jak stara babcia). Na razie lista zamówionych pudełek tylko wydłuża się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jest ciągle w Incheon. A jak anulowałaś zamówienie?

      Usuń
    2. Moja paczka wysłana DHLem jest u celników w Szczecinie, mam nadzieję, że szybko ją puszczą! ;)

      Usuń
    3. Moje pudełko już wyjechało z Warszawy po odprawie, więc mam nadzieję, że jeszcze dziś ma szansę dotrzeć. To w końcu ekspres, a z Warszawy jest do mnie 200km, więc może będzie już po południu w dostarczeniu :) Albo jutro.

      Ja mam w tej chwili $10 do wykorzystania i chociaż za nic w świecie miałam już nic nie kupować to pewnie nie oprę się pokusie i na coś je wykorzystam. Ale mam zamiar poczekać do końca miesiąca, bo myślę, że jeszcze się coś nowego pojawi w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
    4. Tak mnie wkurzyli, że wysłali mi standardem, że napisałam reklamację. Moje pudełko utknęło w Incheon...

      Usuń
    5. SB2 pojawił się w Warszawie, ale niestety weekend odwlecze moment otrzymania pudełka. Za to #7 w doręczeniu!

      Napisałam maila do CS (hi@memebox.com) zatytułowany wg ich życzenia: Cancellation Request - order #.... i krótkiej treści: Please cancel my order #...Anulowałam 2 razy: raz czekałam 1,5 dnia, wczoraj 1godzinę.
      Sami piszą, że tak można, więc nawet nie tłumaczyłam swojej decyzji.
      O treści: Please cancel my order # ........

      Usuń
    6. Sorry, coś mi się wstawiło 2X powyżej, a nie umiem edytować.

      Usuń
    7. Coś dziś jestem nieprzytomna. Dodam jeszcze, że ze strachu, że pudełko zniknie, najpierw kupiłam drugie ze zniżką, a potem anulowałam.

      Aniu powinni ci choćby dać dodatkowe punkty. Mieli wysłać EMSem lub DHLem, a wcześniej za standard dawali 5 pkt, więc teraz też co najmniej tyle powinnaś dostać, o rekompensacie za straty moralne nie wspominając.

      Usuń
    8. Anna, słusznie, że do nich napisałaś, nie wiem czemu mieliby Ci wysłać standardem skoro miała być przesyłka ekspresowa i wszyscy (chyba) mają DHL. Zdecydowanie powinnaś dostać jakiś zwrot, co najmniej w punktach.

      Usuń
    9. A moje ma od 8:53 status - Odprawa celna zakończona. Więc pewnie dzisiaj go nie dostanę :(

      Usuń
    10. Moje właśnie dotarło! Szkoda trochę, że zestaw do makijażu w wersji Black Tea (wolałam Herb Tea), no i krem niestety do cery suchej :( Gdyby któraś z Was dostała do tłustej lub trądzikowej i miała się ochotę zamienić to bardzo chętnie wyślę.

      Poza kremem wszystko mi się jednak ogólnie podoba i jestem naprawdę zadowolona. Aczkolwiek troszkę szkoda, że postawili tym razem na bardziej zróżnicowane wersje bez możliwości wcześniejszej personalizacji profilu.

      Usuń
    11. Jeśli ja dostanę do tłustej to chętnie się wymienię - dam znać :) I porównam wersję Black Tea z Herb Tea, może też dostanę tę co byś wolała. Anita

      Usuń
    12. Do Black Tea powoli się przekonuję i wszystko już wypróbowałam, więc do wymiany się już nie nadaje... Ale na krem jestem jak najbardziej chętna, nawet nie wyjmowałam go z kartonika.

      Usuń
    13. W razie czego też się chętnie zamienię na krem do suchej cery.

      Usuń
    14. Dam znać, chyba, że też będę musiała DHLowi zapłacić 100zł wtedy nie będę odbierać tej paczki...

      Usuń
    15. Dziewczyny, mój mail to cantarella@op.pl. Jak któraś z Was dostanie już swoją paczkę i będzie realnie wiedziała, że ma odpowiedni krem do wymiany to proszę o kontakt. Pierwsza oferta będzie rozważona pozytywnie ;)

      Usuń
  47. Dziewczyny, a ja mam do zapłacenia prawie 100 za odprawe DHL...
    Chyba bede musiala zrezygnowac z zamowienia, ciekawe czy zwracaja pieniadze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ale się trafiło! :/ Podobno zwracają, ktoś pisał na MUT, że miał taką sytuację, że zrezygnował z odbioru ze względu na opłaty i czekał na zwrot pieniędzy.

      Usuń
    2. Ojoj to ja już wolę swój standard....

      Usuń
    3. A standardem nie ma opcji na zapłate tych podatkow, ceł i innych? Pani z Urzedu Celnego mówiła, że można odesłać to do Memeboxa i poprosic by wyslalali jeszcze raz, ale pocztą. EMS to ich poczta?

      Usuń
    4. Serioooo? I kiedy Ci dali znać, że masz im aż tyle do zapłacenia? Ja mam cały czas status "Odprawa celna zakończona" i nie mam żadnych informacji.

      Usuń
    5. Koło 12 dzowniła babka z dhlu, że jesli się zdecyduję na odprawę, to jest jakas oplata stala w wysokosci 70 zł z czyms + podatek 23 procent od wartosci paczki. Status mam "clearance event", powiedziałam na razie, żeby wstrzymała dalsze procedury i napisałam do meme. Najlepsze ze mowiła, że wiedzą, że Chińczycy i Koreańczycy zaniżają wartosc paczek i kontrolują 100 procent paczek z zadeklarowana zawartoscią. Widac tylko ja mam pecha.

      Usuń
    6. A to był zwykły Meme7 czy SB? Zaczęłam się denerwować...

      Usuń
    7. Kurde.. nieciekawie, a tak jak wcześniej pisałam moja paczka ma od 8:53 ten sam status.

      Usuń
    8. Daj znać co Ci Meme odpisze!

      Usuń
    9. EMS to poczta, jeśli jest taka opcja to niech Ci to zawrócą i Memebox wyśle jeszcze raz w ten sposób. Nie wiem co prawda co wtedy z kosztami wysyłki, ale to już Memebox powinien Ci wszystko wyjaśnić.

      Zastanawiam się czy pisać do nich teraz, żeby wysyłali nam do Polski paczki tylko pocztą? Ciekawe jak wyślą Wasze SB3? Myślę, że skoro wszystkie pozostałe pudełka mają standard shipping to i tak będą wysyłane pocztą a nie kurierem, ale może się warto upewnić?

      Usuń
    10. Reszta paczek ma już opcję standard do wysyłki, ale skoro na Twoje maile odpowiadają to napisz, proszę.

      Myślę, że jeśli paczka wróci do nadawcy to w najgorszym razie zażądają 6.99 jak za zwykłą przesyłkę. A z drugiej strony obiecywali wysyłać EMSem, po co ten DHL? Gdybym wcześniej wiedziała, że będzie to DHL prosiłabym o zmianę. Do mnie paczka przyszła bez kłopotu, ale trochę się bałam (vide supra) i niestety sprawdziło się.

      Usuń
    11. Mnie niepokoi fakt, że w moim statusie przesyłki nic się nie dzieje od prawie 6 godzin...

      Usuń
  48. No i w jakim mieście Cię odprawiali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam swoją paczkę bez kłopotu, choć widzę, że wykrakałam niektórym. Nie powinni sprawdzać paczki o wartości 16$, ale mają prawo otworzyć, sprawdzić fakturę i niezależnie od wartości naliczyć podatek. Ja kiedyś za te czynności zapłaciłam ponad 130 zł + podatki.

      EMS to zwykła poczta (tyle, że ekspres). Istnieje możliwość, że zapłacisz 23% podatku, ale za odprawę ani grosza. Pocztowa agencja celna nie pobiera opłat za odprawę przesyłek. Dlatego z zagranicy tylko regularna poczta i EMS! Idzie trochę dłużej, ale największe niebezpieczeństwo to takie, że otworzą paczkę i sprawdzą co w środku, mogą tez zażądać faktury.

      Wersję mam tę samą, co Paulina, czyli Black Tea i krem nr5.
      Wolałam inną wersję kolorystyczną - bardziej podobają mi się kolory kredek i paznokcie, choć kredka do ust jest tu dla mnie idealna więc nie będę narzekać.

      Usuń
    2. Przyjrzałam się wersji Jasoyup Herb Tea i złota kredka do oczu, a przede wszystkim koral na usta nie przypadłyby mi go gustu. Za to fioletowa i szara kredka jakby stworzone dla mnie. W Black Tea tylko ten róż na powieki nie znajdzie u mnie zastosowania. Ciekawe czy sprawdziłby się do ust:)

      Dziewczyny trzymam kciuki za odprawę, a raczej jej brak.

      Usuń

Moje cuda i niecuda © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka