Menu

Fleur de coton
bajeczne produkty od Sephora

Dawno mnie nie było a dziś powracam z recenzją serii Fleur de coton od  Sephora. Kupiłam żel pod prysznic, do kąpieli, balsam i krem do rąk. Czy jestem z nich zadowolona? O tym dalej.

Fleur de coton to kosmetyki o zapachu bawełny, lekko pudrowym, słodkim. Prawdę mówiąc to jeden z moich ulubionych zapachów, którym uwielbiam otulać się w chłodniejsze wieczory.

Pierwszym produktem, który kupiłam zupełnie przypadkiem był krem do rąk. Ma dość gęstą konsystencję, ale po nałożeniu na dłonie i wklepaniu bardzo dobrze się wchłania. Nie pozostawia tłustej powłoki a jednocześnie nawilża. A jak bajecznie pachnie! Poza tym znajduje się w poręcznej tubce, którą z łatwością mogę schować do torebki. Nie tylko ja zakochałam się w tym kremie - koleżanki również są już jego fankami :)

Balsam do ciała znajduje się w opakowaniu z pompką. Lubię takie rozwiązania, ułatwiają dozowanie produktu. Zapach oczywiście ten sam (cała seria pachnie identycznie), a konsystencja bardzo lekka, raczej rzadka. Nie lubię balsamów, które zostawiają na ciele tłustą powłokę a ten wchłania się niemal natychmiastowo. Jeśli potrzebujecie jednak sporego nawilżenia, może być nieco za słaby.


Żel pod prysznic w tubce jest dość gęsty, nie wysusza skóry i pozostawia na niej lekki film. Jest świetny :) Produkt w kuli może służyć jako płyn do kąpieli lub żel pod prysznic. Jako żel sprawuje się całkiem dobrze, przy czym jest dość lekki i nie nawilża tak dobrze, jak jego odpowiednik w tubie. Jako płyn do kąpieli pieni się świetnie i sprawia, że kąpiel jest niezwykle przyjemna i relaksująca.

Znacie tą serię? A może jesteście fankami innych zapachów Sephora?

25 komentarzy :

  1. Czasem miałam coś do kąpieli z Sephory, ale nigdy całą serię i nie znam tego zapachu. Dziś lub jutro jeszcze będę w jakimś centrum handlowym, więc powącham sobie. O zgrozo nie mam jeszcze kompletu prezentów, a w szczególności muszę coś dokupić mojej piętnastolatce. Kiedyś było łatwiej, bo listy do Mikołaja załatwiały sprawę, teraz ma być niespodzianka...Zwykle jestem gotowa już na początku grudnia, a w tym roku masakra. No i czas zacząć myśleć o pierogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jestem w wirze pierogowo-świątecznym :)

      Usuń
  2. Nie znam w ogóle kosmetyków Sephorowych, ale po opisie wnioskuję, że zapach przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu widzialam zdjecia Twoich pierozkow :) wygladaly smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć wszystkim w Nowym Roku! Mam nadzieję, że Święta i Sylwester upłynęły Wam pozytywnie i trochę podładowałyście baterie :)

    Mam taką sprawę do wszystkich z zalegającymi zapasami z Memeboxów, tudzież innych koreańskich źródeł - moje zapasy w większości się już rozeszły i pilnie poszukuję toników, ampułek i esencji do przetłuszczającej się cery. Najchętniej z zawartością olejku herbacianego, jakichś ślimaczków, pszczółek itp. Np. Benton, LJH, Tosowoong, Plan Stem Cell cream i podobne. Jeśli coś Wam zalega i chciałybyście się pozbyć to napiszcie mi np. na fb, interesowałyby mnie raczej nieużywane produkty i z jakimś drobnym zapasem, co do daty ważności. Z góry dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. poducha od Diora:

    http://chicprofile.com/dior-diorsnow-bloom-perfect-cushion

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, czy natknęłyście się może w sieci na coś na temat aukcji Tosowoong na ebayu? Od jakiegoś miesiąca poznikały wszystkie licytacje kosmetyków z tej marki, chodzi o tyk kilka firmowych kont Tosowoong. Dawniej można był coś ustrzelić za przyzwoite pieniądze, teraz wszystko jest w cenie kup teraz, oczywiście kilkakrotnie wyższej :( Coś niestety czuje, że firma nie będzie już wrzucać produktów na licytację.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ściskam Was mocno w Nowym Roku!
    Nie używałam tej serii, ale mam na oku takie śmieszne sephorowe kapsułki pod prysznic. Miałaś je Aniu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny, działa Wam strona truskawki?

    OdpowiedzUsuń
  9. o kurcze...:( od kilku dni próbuje wejść na truskawkę i klapa. Wyczyściłam ciasteczka, próbowałam z rożnych przeglądarek :( i nic
    Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie działa,a na komórce działa. Sprawdzę jeszcze na innym urządzeniu.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Po wyczyszczeniu ciasteczek i pamięci podręcznej zadziałało na chromie, ale na firefoxie nie.

      Usuń
  11. Normalnie jaja jakieś. U męża na kompie też nie działa a na komórce nam działa. Myśleliśmy, że to wifi ma jakiś błąd itp. ale na komórce z wifi działa. Usunęłam ciasteczka, usunęłam historię, wszystko. Nic nie pomaga.
    Skoro u Was tez działa z problemami może to błąd strony strawberrynet?
    Dziewczyny, dzięki za odzew. Jak zwykle przynosicie mi ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja sprawdzałam tylko przez komórkę i działa. Muszę przy okazji odpalić na komputerze i sprawdzić.

      Usuń
    2. W pracy truskawka śmiga aż miło. Nawet w firefoxie. To chyba musi zależeć od ustawień serwera.

      Usuń
  12. Renatko, pisałam do nich, prosili o opisanie problemu, odpowiedziałam na kilka maili technicznych i chyba naprawili usterkę, bo wszędzie już działa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najnowszy lookfantastic, czyli pudełko w specjalnej oprawie graficznej na luty 2016 (recenzja po rosyjsku ;)
    http://plush-koala.livejournal.com/416057.html Moim zdaniem słabo... Czekam, kiedy przekonają mnie do powrotu jakimś super pudłem, ale na razie to nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny, ja tak z innej beczki.
    Słuchajcie, co tak naprawdę sądzicie botoksie? Coraz częściej słyszę od koleżanek, że coś tam by sobie wyprasowały, lub już to zrobiły. Jestem w tym temacie zupełnie, ale to zupełnie zielona. Jak ognia boję się wyglądu mazepy i sztucznie naciągniętych i powpychanych placków (wiecie o co mi chodzi, sporo widzi się takich napompowanych, z czasem podobnych do siebie twarzyczek). Z drugiej strony czas robi swoje. Na razie pielęgnacja, nawilżanie dają u mnie radę, ale z czasem i to nie pomoże.
    Czy to co widać, te maski na twarzach celebrytów to efekt zbyt dużej ilości botoksu i operacji, czy też naturalna konsekwencja stosowania takich zabiegów, nawet w umiarkowanym zakresie. Jeżeli miałabym tak wyglądać, to już wolę zmarszczki. Co o tym sądzicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam, że jest ok i znam osoby, które robią. Jeśli zaczną mi się robić zmarszczki to pewnie zrobię. Dobrze sprawdza się przy kurzych łapkach i na czole. Teraz wielu lekarzy wstrzykuje tyle, żeby nie było efektu maski, tylko lekkie rozluźnienie.

      Usuń
  15. Czesc dziewczyny. Zamawiala ktoras z was box z www.mishibox.com? Widze ze wysylaja do Polski. Zastanawiam sie , czy zaczac z nimi przygode :D

    OdpowiedzUsuń

Moje cuda i niecuda © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka